Nieznajomość prawa szkodzi?

 

Coraz więcej internautów prowadzi bloga czy kanały wideo, na których publikuje swoje treści. Nie ma w tym nic złego, o ile są one „swoje”. Nieznajomość prawa i zwykła ignorancja łatwo mogą doprowadzić do plagiatu. A na ten lepiej uważać.

Plagiat to przypisanie sobie autorstwa czyjegoś utworu lub jego fragmentu. Może być jawny – kiedy chodzi o autorstwo całości utworu, lub ukryty – gdy splagiatowane zostają tylko jego fragmenty, a osoba niebędąca autorem zamieszcza je w utworze jako własne. Aby nie popełnić plagiatu, zapożyczone fragmenty należy oznaczać jako cytaty, a także podawać ich źródło oraz imię i nazwisko autora.

– Jeżeli ktokolwiek chciałby wykorzystywać publicznie czyjś utwór, np. wyemitować go w internecie czy programie telewizyjnym lub radiowym, musi się liczyć z tzw. monopolem autorskim, czyli wyłącznym prawem autora do decydowania o tym, gdzie i w jaki sposób dany utwór będzie wykorzystywany. Jeśli chcemy wykorzystać go bez pytania autora o zgodę, możemy zrobić to na zasadzie tzw. dozwolonego użytku – wyjaśnia prawnik Marek Grąbczewski, specjalista w zakresie prawa własności intelektualnej.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl

kup artykuly platne