Poglądy polityczne pracownika i pracodawcy

 

Specjaliści prawa wyborczego alarmują o luce prawnej dotyczącej agitacji politycznej w pracy. Temat staje się wyjątkowo aktualny w roku kampanii wyborczych do Parlamentu Europejskiego. Jak wynika z treści Kodeksu wyborczego, popularyzowanie kandydatów politycznych w miejscach pracy jest zabronione, ale tylko w sposób i w formie, które zakłócałyby normalne funkcjonowanie. Brak precyzji przez wielu pracodawców jest traktowany jako dozwolenie agitacji wyborczej.

– Z moich doświadczeń wynika, że wielu pracodawców nie godzi się na agitację wyborczą pracowników w ich firmie. Są świadomi konsekwencji, które takie działanie może przynieść, dlatego coraz częściej formalnie zakazują agitacji za pomocą regulaminu firmy. Mniej lub bardziej nachalna agitacja wyborcza prowadzona w firmie to prosta droga do sprowokowania aktów dyskryminacji, a przynajmniej sytuacji, w której te akty będą wyglądać jak dyskryminacja – ocenia Jacek Grzywa, Radca Prawny i Kierownik Działu Prawnego Grupy Progres.

Jak wyjaśnia ekspert, pracodawca mówiący wprost o swoich poglądach politycznych w miejscu pracy, może być traktowany jak osoba obnosząca się z uprzedzeniami na tle religii, wyznania czy orientacji seksualnej. Agitacja polityczna zagraża zatem wizerunkowi i bezpieczeństwu prawnemu pracodawcy, a także może prowadzić do podziałów wśród pracowników i zachowań dyskryminujących. Ponadto presja pracodawcy, zmierzająca do podpisania przez pracownika list wyborczych – zgodnie z treścią art. 497 Kodeksu wyborczego – grozi karą grzywny w wysokości od 1000 zł do 10 000 zł.

– Art. 183a Kodeksu Pracy zakazuje dyskryminacji bezpośredniej lub pośredniej i obejmuje wszystkie etapy stosunku pracy, tj. zarówno nawiązanie, trwanie, jak i zakończenie stosunku pracy. Co do zasady, wyznawanie poglądów politycznych – lewicowych, prawicowych, centralnych – nie może zatem stanowić uzasadnionej przyczyny rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem. Na podstawie art. 183d Kodeksu Pracy osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów – zaznacza Radca Prawny i Kierownik Działu Prawnego Grupy Progres Jacek Grzywa.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl

kup artykuly platne