MEN prostuje przedszkolne manipulacje

 

Jak wyjaśnia MEN, nauka w polskich przedszkolach publicznych jest bezpłatna. Jedyny koszt, jaki ponoszą rodzice 6-letniego dziecka, to opłaty za wyżywienie, a w przypadku młodszego dziecka – opłaty za wyżywienie i pobyt powyżej 5 godzin dziennie. Wszelkie inne koszty są bezprawne.

– Nauka w publicznych przedszkolach jest bezpłatna. Przypominamy, że zmuszanie rodziców do kupowania książek, kart obserwacji, kart pracy jest nieuprawnionym nakładaniem na rodziców dodatkowych opłat za korzystanie przez ich dzieci z wychowania przedszkolnego. Takie działanie nie ma podstaw prawnych. Dyrektor przedszkola nie ma upoważnienia prawnego, faktycznego do ustanawiania jakichkolwiek obowiązkowych opłat dla potrzeb realizacji zadań oświatowo-wychowawczych. Gwarantuje to Konstytucja RP i Prawo oświatowe – ogłosił MEN w komunikacie na stronie internetowej.

Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy Prawo oświatowe, za wyposażenie przedszkola w pomoce dydaktyczne i sprzęt niezbędny do pełnej realizacji programów nauczania odpowiada organ prowadzący przedszkole.

– Ponadto zgodnie z przepisami prawa oświatowego przedszkole nie może pobierać od rodziców innych opłat niż ustalone przez organ prowadzący za korzystanie z wychowania przedszkolnego w czasie przekraczającym poza ustalony czas bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki nie krótszy niż 5 godzin dziennie, nie więcej niż 1 zł za każdą następną godzinę oraz za wyżywienie. Przedszkole nie może pobierać również opłat za korzystanie z wychowania przedszkolnego od dzieci, które w danym roku kalendarzowym kończą 6 lat. Rodzice dziecka 6-letniego ponoszą tylko opłaty za wyżywienie – dodaje MEN.

Źródło: 

kup artykuly platne