Czy powstaną kościelne bazy danych?

 

Zgodnie z wchodzącym w życie rozporządzeniem RODO, kościoły i związki wyznaniowe w państwach członkowskich muszą powołać specjalną instytucję zajmującą się ochroną danych osobowych wiernych. Co zmieni się w piątek w związku z rozpoczęciem obowiązywania nowych zasad polityki prywatności?.

Parafie są dobrze przygotowane do wejścia w życie RODO. W codziennej praktyce Kościoła wiele się nie zmieni – zapewniał członek Komisji KEP ds. ochrony danych osobowych ks. prof. Piotr Mazurkiewicz

Jak ocenia ks. Mazurkiewicz, główną zmianą w przypadku Kościoła katolickiego w związku z wejściem w życie RODO jest powołanie przez Episkopat Kościelnego Inspektora Danych Osobowych.

– Został nim prof. Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II ks. dr hab. Piotr Kroczek. Instytucja ta będzie czuwać nad przetwarzaniem tych danych i poszanowaniem praw osób, których te dane dotyczą – mówi ks. Mazurkiewicz.

Jednak w codziennych działaniach parafii zmieni się niewiele.

Kościół przetwarza dane wrażliwe głównie wtedy, kiedy jest to wymagane z mocy prawa, np. jeśli ktoś prosi o sakrament chrztu, prawo kanoniczne wymaga sporządzenia aktu chrztu. W związku z tym prośba o chrzest jest równocześnie zgodą na sporządzenie tego aktu. Są i takie sytuacje, gdzie potrzebna jest zgoda osoby zainteresowanej i później można tę zgodę wycofać, ale to jest zdecydowana mniejszość przypadków, w których dochodzi do przetwarzania danych osobowych w Kościele – uspokaja ks. Mazurkiewicz.

Źródło: