Kontrowersyjny wyrok sądu

 

Tydzień więzienia – to kara, na jaką skazał Sąd Rejonowy w Pruszkowie jednego z bardziej doświadczonych obrońców warszawskiej izby adwokackiej za odmowę składania zeznań w procesie o podział majątku klienta ze względu na tajemnicę adwokacką. Jak przekonywał, wiedzę, o którą pytał sąd, zdobył jako adwokat strony procesowej. Takie wyjaśnienia nie przekonały sędziego, który po dwukrotnym nałożeniu na obrońcę grzywny w wysokości tysiąca złotych i 3 tys. złotych, z powodu dalszej odmowy zdecydował o karze 7 dni aresztu. Zgodnie z oceną środowisk prawniczych, wyrok sądu jest kontrowersyjny i godzi w zawód adwokata.

– Od trzech lat ewidencjonujemy wszystkie przypadki prób przesłuchania adwokatów na okoliczności, o których dowiedzieli się w związku ze świadczeniem pomocy prawnej. Nie odnotowaliśmy ani jednego przypadku zastosowania kary aresztu w stosunku do adwokata, który, powołując się na tajemnicę adwokacką, odmawia składania zeznań. Także wcześniej nie przypominam sobie, żeby tak bulwersujący przypadek miał miejsce – komentuje kontrowersyjny wyrok sądu zastępca sekretarza Naczelnej Rady Adwokackiej mec. Anisa Gnacikowska.

Jak argumentuje rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie mec. Michał Fertak, adwokata nie można zwolnić z obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej co do faktów, o których dowiedział się, udzielając pomocy prawnej lub prowadząc sprawę, co wynika z art. 6 ust. 3 prawa o adwokaturze.

– Niezależny sąd po prostu skorzystał z instrumentu, jaki przyznał mu ustawodawca. Choć sam nigdy nie zastosowałem wobec adwokata tego typu środków. Zawsze starałem się dojść do prawdy obiektywnej za pomocą innych dostępnych sposobów. Adwokat bowiem nieraz staje przed wyborem, czy iść w zaparte i, dbając o własną renomę, do końca nie zdradzać tajemnicy kosztem nawet czasowej utraty wolności, czy też jednak być lojalnym wobec sądu i narazić się na utratę marki na rynku – uspokaja rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa Maciej Mitera.

kup artykuly platne