Dyrektywa unijna chroni turystów

 

Od lipca na rynku usług turystycznych w Polsce zaczynają działać nowe przepisy wynikające z dyrektywy unijnej. Dzięki nim turyści mogą kontynuować podróż, nawet jeśli organizujące wyjazd biuro podróży zbankrutuje, a niezadowoleni z usług mogą składać reklamacje przez 3 lata zamiast przez 30 dni – podaje UOKiK.

– Będzie bezpieczniej. I dobrze, bo firmy turystyczne nie imponują kondycją finansową. Obecnie 907 firm turystycznych ma niespłacone w terminie zobowiązania o łącznej wartości 16,1 mln zł. Cztery na pięć jest w złej i słabej sytuacji, a 9% nie radzi sobie z płatnościami wobec kontrahentów i banków – czytamy w danych BIG InfoMonitor oraz Bisnode Polska.

infoplanet wydarzenia polska prawo upadek nie zepsuje ci urlopu zadluzenia

Jednak dzięki wejściu w zżycie dyrektywy unijnej o bezpieczeństwo w relacjach z firmami turystycznymi powinni głównie martwić się ich kontrahenci. Turyści, którzy podpiszą umowę zakupu wyjazdu po 30 czerwca będą dodatkowo chronieni prawnie w sytuacji, gdy biuro podróży zbankrutuje. Mają prawo kontynuować wypoczynek, tak jak jest to przewidziane w umowie. Przed zmianami prawnymi mogli jedynie liczyć na pokrycie kosztów powrotu do kraju i zwrot wpłaconych, ale niewykorzystanych kwot.

Nowe przepisy zniosły również termin zgłaszania różnego rodzaju niedociągnięć, będących podstawą reklamacji, dla wyjazdów zakupionych po 30 czerwca tego roku. Dzięki temu turyści mogą dochodzić swoich praw przez 3 lata i składać reklamację zarówno u organizatora wyjazdu, jak i u agenta, który sprzedał wycieczkę.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl