Ruda Śląska. Czerwone czapki królowały

Ponad 200 osób wzięło udział w piątej edycji rudzkiego Biegu Mikołajów. Podczas imprezy zbierano pieniądze na realizację marzenia sześcioletniej Kornelii Łabęckiej. Dzielna dziewczynka od pół roku zmaga się z chłoniakiem. Jej wielkim marzeniem jest podróż do Disneylandu.

 

 – Potrzebujemy 4,5 tys zł. Część tej kwoty już mamy i liczę na to, że dzisiejszy bieg pozwolił nam zebrać tę drugą połowę – mówiła Aleksandra Poloczek, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. – Zawsze chciałam, by wprowadzić w życie historię filmu „Podaj dalej” i muszę przyznać, że tak się też dzieje. Każdego roku w bieg włącza się więcej osób. Przynoszą rzeczy na licytację, pieką ciasta, w przeróżny sposób włączają się w organizację imprezy. Często są to osoby, które wcześniej otrzymały pomoc. Jest to dla nich naturalne – dodała.

 

Osoby chcące wspomóc dziewczynkę mogły wrzucić dowolny datek do jednej z puszek. Także wpisowe do biegu zasiliło pulę potrzebną na realizację marzenia sześciolatki.

– Jeżeli zebrana kwota i stan zdrowia na to pozwolą, to myślę, że w przeciągu nastepnego roku mała to marzenie zrealizuje – zdradza Poloczek.

 

Zebrani na rynku biegacze mogli wziąć udział w rywalizacji na 1,5 km lub na 4,5 km. Na starcie biegu stawiło się ponad 200 osób.