Na wniosek prokuratury zatrzymani zostali dwaj członkowie zarządu Fundacji ,,Człowiek dla Człowieka’’

Wykorzystywanie czyjegoś dobrego serca i hojności po to, by „wypchać” własne kieszenie, to postawa nie tylko żenująca, ale godna stanowczego ukarania. Być może przekonają się o tym dwie osoby, które trafiły przed oblicze wymiaru sprawiedliwości.

Zatrzymani to kobieta i mężczyzna. Usłyszeli zarzutu oszustw na szkodę spółek głównie z województwa śląskiego.

Z przedstawionych przez śledczych zarzutów wynika, iż spółki przekazywały na akcje charytatywne pieniądze, podczas gdy w rzeczywistości pieniądze były wykorzystywane na prywatne potrzeby członków zarządu fundacji. W jednym przypadku prokurator zarzucił podejrzanym wyłącznie usiłowanie oszustwa, gdyż do przekazania pieniędzy finalnie nie doszło.

– Dowody zgromadzone w śledztwie wskazują, iż podejrzani jako członkowie zarządu fundacji w ramach rzekomo prowadzonych akcji charytatywnych w okresie od lipca 2012 do listopada 2015 roku zgłaszali się o wspomożenie materialne do ogólnopolskich przedsiębiorców, którym w zamian za okazaną pomoc proponowali wsparcie w instytucjach państwowych – wyjaśnia Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach. – W niektórych przypadkach podejrzani przedstawiali się jako pracownicy urzędów państwowych.

Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci powstrzymywania się od działalności w zakresie kierowania i reprezentowania fundacją.

Podejrzanym zarzucono, iż z tego karalnego procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu. Grozi im kara pozbawienia wolności do lat 12.

–Śledztwo ma charakter rozwojowy, kwotę wyłudzonego mienia szacuje się na ok. 700.000 złotych – dodaje Zawada-Dybek.