Nowy kandydat na ministerialną listę produktów tradycyjnych

 

Miód ze spadzi iglastej z Harbutowic jako jeden z pięciu najnowszych małopolskich produktów został poddany ocenie przez małopolską Radę ds. Produktów Tradycyjnych i Dziedzictwa Kulinarnego, której przewodniczy wicemarszałek Wojciech Kozak. Miód produkowany przez szwagrów Antoniego Bielę i Marka Bobła otrzymał pozytywną rekomendację i został uznany za kandydata do wpisania na oficjalną Listę Produktów Tradycyjnych prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Nie będzie nadużyciem, gdy powiem, że Małopolska to kraina mlekiem i miodem płynąca. To bez wątpienia w dużej mierze zasługa naszego kulinarnego dziedzictwa. Dziś możemy się pochwalić ponad 200 produktami tradycyjnymi zgłoszonymi na ministerialną listę. Mamy też najwięcej w kraju produktów regionalnych – 12 z 40 to rarytasy pochodzące właśnie z naszego regionu. Na tym jednak nie poprzestajemy i rekomendujemy kolejne przysmaki na listę produktów tradycyjnych. Dzięki temu doceniamy naszych małopolskich producentów, którzy dokładają wszelkich starań, by ich produkty były zawsze najwyższej jakości – powiedział wicemarszałek Wojciech Kozak na spotkaniu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego 28 lutego.

– Miód ze spadzi iglastej z Harbutowic charakteryzuje się intensywną barwą, smakiem i aromatem. W jego skład wchodzi spadź jodłowa z domieszką sosnowej. Produkt jest wizytówką wsi Harbutowice, w której pszczelarstwo sięga ponad 150-letniej tradycji i jest dziedziczone z ojca na syna. Postęp technologiczny i rozwój wiedzy na temat pszczół w połączeniu z szacunkiem do tradycji i doświadczeniem starszych pszczelarzy sprawia, że jakość miodu jest coraz wyższa. Walory smakowe pozyskanego miodu spadziowego oraz duża ilość składników mineralnych sprawiają, że miód ze spadzi iglastej cieszy się wielkim uznaniem smakoszy – czytamy w artykule na stronie UMWM.

We wniosku o wpisanie miodu spadziowego na listę produktów tradycyjnych złożonym do urzędu marszałkowskiego Antoni Biela i Marek Bobeł wyjaśniają m.in., że „surowcem do jego produkcji jest spadź jodłowa z domieszką sosnowej, czyli sok roślinny przefiltrowany przez mszyce i wydalony przez nie w postaci słodkiej, lepkiej cieczy. Występujące w niej garbniki, żywice oraz inne związki nadają jej intensywny smak, barwę oraz aromat. Pszczoły zbierając krople spadzi, wzbogacają je w wydzieliny z gruczołów ślinowych i przenoszą do gniazda. Tam płyn przekazywany jest robotnicom i dojrzewa w komórkach plastrów.” Na spotkaniu z Radą ds. Produktów Tradycyjnych i Dziedzictwa Kulinarnego panowie opowiadali jej o historii produkcji tego miodu i dawali go do skosztowania.

Miód był prezentowany przed komisją wraz z innymi produktami: kiełbasą tradycyjnie wyrabianą z Liszek i Czernichowa,  grulownikiem – tworoźnikiem spiskim, sołdrą – sołdrzyną spiską ze Spiszu i Orawy oraz ze święconką (święceliną) spiską na ciepło.

Źródło: Informacja przesłana przez samorząd