Polskie firmy mogą zarobić przy budowie

 

Zgodnie z szacunkami Przewodniczącego Zespołu Parlamentarnego ds. Morskiej Energetyki Wiatrowej Zbigniewa Gryglasa, polskie firmy mogą zarobić przy budowie morskich farm wiatrowych nawet 70 mld zł. To również szansa na budowanie polskiego innowacyjnego i konkurencyjnego przemysłu morskiej energetyki wiatrowej w oparciu o silny rynek wewnętrzny.

– Już dzisiaj firmy działające w Polsce mogą dostarczyć do 50% komponentów potrzebnych do zbudowania morskich farm wiatrowych w Polskiej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej – podkreślił prezes Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej Mariusz Witoński. – Teraz większość tych firm prowadzi działalność eksportową, ale aby dalej skutecznie konkurować na zagranicznych rynkach potrzebują impulsu do zwiększenia nakładów na badania i rozwój wspierające innowacyjność gospodarki. Czynnikiem, który pobudziłby polskich przedsiębiorców do inwestowania w nowe rozwiązania byłoby otwarcie dla nich krajowego rynku offshore, który pozwoliłby na zwiększenie skali ich aktywności.

Europejski rynek energetyki wiatrowej stale się rozwija, osiągając w 2017 roku rekordową ilość 3 GW zainstalowanej mocy. Jak twierdzą eksperci, w latach 2020–2030 może on wzrosnąć nawet do 5–6 GW. Jeszcze bardziej optymistyczne dane szacunkowe opracowuje Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej. Zakłada, że w latach 2020–2030 miałoby zostać zainstalowane w Polsce 6 800 MW mocy morskiej energii wiatrowej. Wówczas polskie firmy mogłyby zrealizować zamówienia sięgające nawet 70 mld zł. Gryglas twierdzi również, że rozwój tego sektora mógłby stworzyć 70–80 tysięcy nowych miejsc pracy.

– Rozwój morskich farm wiatrowych może zapewnić większe zaangażowanie firm w rozwój innowacji nie tylko w sektorze ściśle związanym z energetyką, ale również w tych obszarach, gdzie inwestycje w morskie farmy wiatrowe spowodują konieczność zmiany strategii działania, modeli biznesowych, czy dokonania nowych inwestycji – ocenił dr Robert Zajdler, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Morskie farmy wiatrowe zwiększyłyby również innowacyjność ratownictwa morskiego, transportu osobowego i towarowego, połowu ryb i badań środowiskowych morza.

Źródło: