Polscy naukowcy i nowe terapie

 

Koci katar to jedna z częstszych chorób zakaźnych kotów. Może prowadzić do nieprzyjemnych powikłań, a nawet śmierci. Jego leczenie jest o tyle trudne, że wywołujące koci katar wirusy szybko uodparniają się na terapeutyki. Wyzwanie opracowania nowych skutecznych sposobów leczenia tej choroby zakaźnej podjął zespół z Pracowni Wirusologicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wirusy z rodziny Herpesviridae wywołują choroby zakaźne nie tylko u ludzi, ale również u zwierząt. Koci herpeswirus (FHV-1, ang. feline herpes virus 1) wywołuje wirusowe zapalenie układu oddechowego, potocznie nazywane kocim katarem. Szacuje się, że aż 90% kotów jest zakażonych tym wirusem. Chociaż w dużej części przypadków infekcja jest bezobjawowa, zakażenie FHV-1 może prowadzić do rozwoju poważnej choroby układu oddechowego oraz do owrzodzenia spojówki i rogówki, a w efekcie do trwałej utraty wzroku – wyjaśnia jedna z uczestniczek projektu Aleksandra Synowiec.

Największe zagrożenie związane z kocim katarem wynika z faktu, że zakażenie wirusem FHV-1 uwrażliwia kota również na inne choroby i w efekcie czyni je śmiertelnie niebezpiecznymi. Co gorsza, obecnie stosowane leki przeciwwirusowe działają wirostatycznie, zatem całkowite wyeliminowanie zwierzęcia nie jest możliwe. Dodatkowo wciąż pojawiają się nowe patogeny, a istniejące uodparniają się, dlatego konieczne były badania nad nowymi sposobami leczenia.

– W przypadku wirusa FHV-1 skupiliśmy się na inhibitorach ograniczających rozprzestrzenianie się wirusa pomiędzy komórkami do stosowania miejscowego. Miało to na celu wyselekcjonowanie nietoksycznych polimerów wykazujących wysoką aktywność przeciwwirusową, a także określenie ich mechanizmu działania. Liczę, że końcowym efektem będzie opracowanie nowego leku przeciwwirusowego. Mam nadzieję, że niska toksyczność, wysoka skuteczność oraz szczegółowo zdefiniowany cel molekularny pozwolą w przyszłości na opracowanie nowych strategii terapeutycznych w medycynie weterynaryjnej – dodaje Synowiec.

kup artykuly platne