Zanieczyszczenie powietrza zabija jak papierosy?

 

Na podstawie badań 681 osób chorych na raka płuca, z których tylko 439 kiedykolwiek było palaczami papierosów, analizowano zależność między zanieczyszczeniem powietrza a występowaniem raka płuc u niepalących. W ustaleniach uwzględniono narażenie na smog oszacowane na podstawie miejsca zamieszkania dla poszczególnych osób. Wyniki przedstawiono na Światowej Konferencji Raka Płuca w Toronto.

Jak udało się ustalić, średnie narażenie na zanieczyszczenie powietrza dla badanych PM 2,5 (pył zawieszony o średnicy mniejszej niż 2,5 μm, który przez Światową Organizację Zdrowia został uznany za najbardziej szkodliwy dla zdrowia składnik smogu) wynosiło 7,1/m3. Spośród 6,1% palaczy PM 2,5 wynosiło więcej niż 10 μg/m3, a u niepalących – u 15,1%. 73% chorych na raka płuc z wysokim narażeniem na zanieczyszczenie powietrza (PM 2,5 > 10 μg/m3) to kobiety, z czego większość miała pochodzenie azjatyckiego. Nie wykazano jednak związku między zanieczyszczeniem powietrza a ryzykiem raka płuc u niepalących mężczyzn.

Zanieczyszczenie powietrza na pewno odgrywa rolę w zachorowaniach na raka płuc, bo wdychamy toksyczne substancje, które nie mogą pozostawać obojętne na stan naszego zdrowia. Powodują miejscową reakcję zapalną w pęcherzykach płucnych, a ta przyczynia się do zwiększonej proliferacji komórek, co może powodować powstanie zmian zapalnych, również w postaci komórek nowotworowych. Nie chciałbym jednak, aby została przesunięta siła ciężkości z konieczności zaprzestania palenia tytoniu na rzecz zanieczyszczenia środowiska – wyjaśnia prof. Dariusz Kowalski z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej w Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

kup artykuly platne