Na choroby tarczycy cierpi 22% Polaków

 

Z okazji obchodzonego 25 maja Światowego Dnia Tarczycy, eksperci zachęcają do regularnego badania tarczycy. Jednocześnie ostrzegają, że drażliwość, zmęczenie, zaburzenia snu, pogorszenie koncentracji i spadek sprawności intelektualnej, zaburzenia miesiączkowania, cienkie i łamliwe włosy oraz paznokcie, nietolerancja zimna, spadek lub przyrost wagi – mogą być objawami chorób, na które cierpi 22% Polaków.

W ocenie kierownika Kliniki Endokrynologii Onkologicznej i Medycyny Nuklearnej Centrum Onkologii-Instytut w Warszawie prof. Marka Dedecjusa, USG tarczycy to badanie pozwalające zaobserwować zmiany, których nie można wykryć w badaniu fizykalnym – podczas dotyku.

– Podstawową metodą profilaktyki chorób tarczycy jest badanie hormonów tarczycy z krwi oraz badanie USG gruczołu tarczowego. USG tarczycy wykonane raz na dwa lata pozwala na wykrycie nawet najmniejszych zmian w obrębie tarczycy – podkreśla Elżbieta Kozik, prezes organizacji Polskie Amazonki Ruch Społeczny (PARS), który od lat prowadzi kampanię edukacyjną na temat raka tarczycy pt. Motyle pod ochroną.

Podstawowe badanie w ramach profilaktyki chorób tarczycy to pomiar stężenia tyreotropiny (TSH). Jest to hormon przysadkowy, który pobudza wydzielanie hormonów tarczycy. Jego nieprawidłowości stężenia to znak, że należy oznaczyć poziomy hormonów tarczycy w tzw. postaci wolnej – tyroksyny (FT4) oraz trójjodotyroniny (FT3).

– Choć objawy wielu chorób np. nadczynności lub niedoczynności tarczycy nie są jednoznaczne, to symptomy najpoważniejszych chorób tarczycy zauważyć można niemal gołym okiem. W przypadku raków tarczycy najbardziej powszechnymi sygnałami są: guzki widoczne w przedniej części szyi, powiększone węzły chłonne, chrypka lub zmiana głosu oraz trudności w połykaniu – wyjaśnia prof. Dedecjus.

Samobadanie tarczycy, które umożliwia dostrzeżenie podstawowych zmian w obrębie szyi, można wykonać w domu, przy pomocy lusterka i szklanka wody.

Źródło: