Zgierz. Wyjątkowe obchody Zbrodni Zgierskiej

Tegoroczne 75. rocznica Zbrodni Zgierskiej 20 marca 1942 r. będzie miała wyjątkowy przebieg. Dwudniowe obchody z udziałem przedstawicieli władz centralnych rozpoczną się już w niedzielę 19 marca.

O godzinie 17.00 w Muzeum Miasta Zgierza rozpocznie się cykl prelekcji Bogusława Kustosika z MMZ i dra Olgierda Ławrynowicza (Instytut Archeologii UŁ) i Doroty Abramczyk (Dyrektor Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Zgierzu). Po nich, o godz. 18.00, nastąpi otwarcie wystawy „Zbrodnia Zgierska 20.03.1942. W 75. Rocznicę wydarzeń”. Dzień zakończą uroczystości na placu Stu Straconych (godz. 19.00), gdzie odbędzie się widowisko multimedialne. Tam też władze miasta, młodzież oraz mieszkańcy oddadzą cześć zamordowanym.

W poniedziałek, 20 marca, na godz. 11.00 zaplanowana jest msza pogrzebowa ofiar niemieckich egzekucji (kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej; obok Urzędu Miasta Zgierza), a na 13.00 – pogrzeb ekshumowanych szczątków ofiar.

Obchody upamiętniają intensywną akcję wymierzoną w polskie podziemie, przeprowadzoną na przełomie lutego i marca 1942 r. przez okupantów, w której zatrzymano między innymi żołnierza AK Józefa Mierzyńskiego. Udało mu się zbiec dzięki zabiciu dwóch gestapowców. W odwecie Niemcy zarządzili masowe aresztowania. Zatrzymano ponad 900 osób nie tylko ze Zgierza, ale też z Łodzi, Bełchatowa, Kalisza, Kępna, Łasku, Ostrowa Wielkopolskiego, Pabianic, Sieradza, Turku, Wielunia i Zduńskiej Woli. Ostatecznie 20 marca 1942 r. rano o godz.10.00 na placu Stodół (obecnie plac Stu Straconych) rozstrzelono 99 osób (95 mężczyzn i 4 kobiety, wśród których znalazła się żona Mierzyńskiego). Na plac spędzono 6 tysięcy mieszkańców, których zmuszono do oglądania egzekucji. Setną ofiarą był niepełnosprawny bez nogi, którego Niemcy nie chcieli pokazywać w publicznej egzekucji i zastrzelili go w lesie.

Na temat Zbrodni Zgierskiej dużo przekłamań. Wielu zgierzan jest przekonanych, że na placu zginęły przypadkowe osoby. Fakt jest jednak taki, że była to bardzo dobrze zaplanowana akcja, w której oprócz działaczy podziemia, zabito także żołnierzy WP. Aby zatrzeć ślady okupant spalił ciała, jednak w wyniku niedawno zakończonych prac archeologicznych we współpracy z historykami UŁ udało się ustalić faktyczne miejsce pochówku ofiar.