Twierdzenie, że warzywa są najzdrowszym elementem diety, znamy chyba wszyscy. Rodzice, nauczyciele, naukowcy oraz eksperci zajmujący się zdrowiem podkreślają znaczenie diety bogatej w warzywa dla organizmu człowieka. Wielu dociekliwych powołuje się jednak na przykłady długowiecznych społeczeństw niejedzących warzyw i zadaje jednak pytanie, czy naprawdę trzeba je jeść, aby zachować zdrowie?

Trudne pytanie i pozornie łatwa odpowiedź

Innuici to rdzenna ludność zamieszkująca Arktykę, rejony Alaski, Kanady i Syberii. Głównym źródłem pożywienia były i do dnia dzisiejszego są dla nich karibu, foki, wieloryby oraz ryby. Na ich terenach pokarm roślinny występuje w niewielkiej ilości. Są to głównie jagody, glony morskie, porosty i kłącza. Częstym napojem ludu Innuitów jest herbata z igieł sosnowych, która zawiera duże ilości witaminy C i polifenoli – naturalnych przeciwutleniaczy.

masajowie

Masajowie to kolejna grupa etniczna, która w swoim systemie żywienia wykorzystuje głównie mleko, mięso i krew, czyli związki wysokobiałkowe. Mimo zdecydowanej przewagi pokarmów mięsnych, Masajowie często handlowali owocami i warzywami, jak banany czy jabłka. Regularnie również gotują mięso z przyprawami, które działają przeciwpasożytniczo. Często piją też gorzką herbatę ziołową, bogatą w taniny i polifenole.

Także Sami – hodowcy reniferów na dalekiej północy skandynawskiej – budują swoją dietę głównie na mięsie, tłuszczu oraz rybach. Jedyne pokarmy roślinne, które uwzględniają, to dzikie jagody i grzyby. W lasach Finlandii wyrasta każdego roku 500 milionów kilogramów jagód i ponad 2 miliardy grzybów, w tym halucynogenne grzyby reniferowe.

W przypadku wymienionych wyżej ludów produkty roślinne odgrywają w diecie zdecydowanie drugorzędną rolę. Nie jest to źródło kalorii, jak w przypadku Europejczyków. Rośliny i zioła dostarczają mikroelementów, polifenoli roślinnych i związków leczniczych.

Czy żywność pochodząca od zwierząt wystarcza?

Produkty pochodzenia zwierzęcego zawierają wiele niezbędnych substancji odżywczych. Są najlepszym (i często jedynym) źródłem witaminy A (retinolu), kwasów nienasyconych Omega – 3 i witaminy B12. Nie należy zapominać o ważnym dla naszego organizmu kwasie foliowym, którego bogatym źródłem są podroby, oraz wapniu, które pochodzi z mleka. Produkty pochodzenia zwierzęcego są również źródłem słabiej poznanych składników odżywczych, takich jak cholina, kreatyna i karnozyna.

Dodatkowo, spożywając dziczyznę przyswajamy przeciwutleniacze, pochodzące od roślin i ziół, którymi żywią się dzikie zwierzęta. Bydło wołowe dożywiane trawą (prawdopodobnie łatwiejsze do zdobycia od dziczyzny) to pokarm bogaty w witaminy z grupy B, beta-karoten, witaminę E, witaminę K oraz śladowe ilości minerałów, takich jak magnez, wapń i selen.

Czego nam będzie brakowało bez warzyw?

Wymienić można kilka mikroelementów:


  • betaina – ważny składnik odżywczy wspomagający wątrobę, której najlepszym źródłem jest szpinak,

  • potas – elektrolit i regulator ciśnienia krwi, którego najlepszym źródłem jest awokado, zielone liście, owoce cytrusowe i banany (zawiera go również mięso, ale jest on trudnodostępny),

  • magnez – pierwiastek biorący udział w setkach kluczowych funkcji fizjologicznych, najlepsze źródła to rośliny liściaste, takie jak szpinak,

  • włókna fermentowalne – zasilają jelita w pożyteczne bakterie, które wzmocniają odporność organizmu.

braki

Co z ludźmi, którzy nie lubią warzyw?

Część dietetyków uważa, że zdolność wyszukiwania potrzebnych organizmowi substancji odżywczych ma wiele organizmów, w tym człowiek. Być może niektórzy ludzie nie potrzebują warzyw, aby dobrze funkcjonować, a ich organizmy dają im to do zrozumienia, sprawiając, że warzywa nie są dla nich smaczne. Prawdopodobnie tak jest, ale w życiu najlepsza jest harmonia, dlatego także na talerzu wskazana jest równowaga. Rośliny uzupełniają mięso, zapobiegając choćby powstawaniu czynników rakotwórczych podczas spożywania mięsa. Przyjkładowo, brokuły zjedzone ze stekiem zmniejszają mutagenność amin heterocyklicznych, które występują w przegotowanym mięsie.

Jeśli nie lubisz warzyw i nie chcesz ich jeść, większość minerałów i witamin możesz uzyskać z innego pożywienia, a dodatkową opcją jest stosowanie suplementacji. Bez względu na to, jak bardzo nasz organizm jest mięsożerny, nie należy rezygnować z owoców bogatych w substancje odżywcze i kwasy tłuszczowe, takie jak jagody czy zioła. Zanim stwierdzisz, że warzywa nie są dla ciebie, poszukaj alternatyw, których dotychczas nie brałeś pod uwagę. Warzyw i owoców są setki, wystarczy kilka kliknięć w klawiaturę komputera i możesz wybierać.