Wiele krajów na świecie rozważa wprowadzenie marihuany do sprzedaży. Z tego względu trwają również często zażarte spory naukowców dotyczące tego, w jaki sposób substancje zawarte w konopiach indyjskich wpływają na organizm człowieka. Czy marihuana jest bardziej szkodliwa od papierosów?

Sprzeczne wyniki badań

Czy spożycie konopi wpływa na zdrowie serca? Wyniki badań oraz stanowiska naukowców i lekarzy są sprzeczne. Nowe analizy, opublikowane w Europejskim Dzienniku Kardiologii Prewencyjnej, potwierdziły, że używanie marihuany wiąże się z trzykrotnie większym ryzykiem zgonu z powodu nadciśnienia tętniczego.

– Nie jest to zaskakujące, ponieważ marihuana jest znana z wielu skutków dla układu sercowo-naczyniowego. Stymuluje współczulny układ nerwowy, co prowadzi do wzrostu częstości pracy serca, ciśnienia tętniczego krwi i zapotrzebowania na tlen – skomentowała w komunikacie prasowym Barbara A. Yankey, autor badań i doktorantka w Szkole Zdrowia Publicznego na Georgia State University.

Wyniki badań opierały się na specjalnie w tym celu opracowanym badaniu retrospektywnym. Naukowcy analizowali dane 1213 uczestników z lat 2005–2006. Zostały one później porównane z danymi dotyczącymi śmiertelności z 2011 roku pobranymi z Krajowego Centrum Statystyk Zdrowia.

– W Stanach Zjednoczonych podejmuje się kroki w kierunku legalizacji marihuany, przez co skala jej rekreacyjnego wykorzystania może znacznie wzrosnąć. To niebezpieczne, ponieważ odkryliśmy większe ryzyko sercowo-naczyniowe związane z użyciem marihuany niż z paleniem papierosów – powiedziała Yankey.

Inny punkt widzenia

Paul Armentano, zastępca dyrektora Narodowej Organizacji Reformy Praw Marihuany (NORML), nie tylko kwestionuje wyniki badania, ale również jego metodologię. Jak przekonuje, naukowcy użycie retrospektywnych badań wyjaśniają brakiem badań dotyczących długoterminowych efektów sercowo-naczyniowych związanych z użyciem marihuany. Jednak Armentano zwrócił uwagę na dwie oddzielne analizy, które sprawdzały związek między użyciem marihuany a niektórymi typowymi dolegliwościami sercowo-naczyniowymi.

Pierwsza, której wyniki opublikowano w tym roku, rozpoczęła się w połowie lat osiemdziesiątych. W trakcie przebadano ponad 5000 osób. Autorzy opracowania potwierdzili, że spożycie marihuany nie ma związku z chorobą sercowo-naczyniową, chorobą wieńcową lub zwiększoną śmiertelnością w tych chorobach. Podobne wnioski przedstawiono po przeprowadzeniu następnego badania, opublikowanego w ubiegłym roku. Obejmowało ono 1 033 osoby.

– Nie stwierdzono związku między marihuaną a innymi chorobami układu krążenia (np. wysokim ciśnieniem krwi lub wyższym poziomem cholesterolu), co może się wydawać sprzeczne z dowodem, że użycie konopi indyjskich zwiększa ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych – napisali autorzy.

Armentano argumentował również, że wyniki nowego badania są narażone na niebezpieczeństwo z powodu niejasnej definicji „używającego marihuanę”. Jedyne pytanie, na które odpowiadali uczestnicy badania, brzmiało bowiem: „Czy kiedykolwiek używałeś marihuany?”. Nie określało jednak częstotliwości ani długości okresu, w którym miałoby to mieć miejsce.

Kwestia wciąż jest więc nierozstrzygnięta. Badania i wynikające z nich spory nadal trwają.