Kolejna wielka prawna bitwa zakończyła się sukcesem. Dzięki niej restauracje w Nowym Jorku będą wyróżniały w swoim menu pozycje z wysoką zawartością sodu. Narodowe Stowarzyszenie Restauracji (NRA) odmówiło komentarza na temat swojej decyzji, a nowojorski wydział zdrowia zamknął spór prawny, zatwierdzając wymóg umieszczania ostrzeżeń.

 

Długie boje o ostrzeżenie przed białą śmiercią

– To fakt, że duże spożycie sodu może zwiększyć ciśnienie krwi, ryzyko chorób serca i udaru mózgu, a umożliwienie ostrzegania pozwala nowojorczykom podejmować świadome decyzje dotyczące jedzenia – powiedziała w swoim oświadczeniu Maria T. Bassett, Komisarz ds. Zdrowia. – Jestem dumna z pracy Rady Zdrowia oraz jej zaangażowania w ochronę i promowanie zdrowia nowojorczyków.

 

Jak powiedziała Nancy Brown, dyrektor generalna American Heart Association, jednej z kilku organizacji prozdrowotnych, które wspierały akcję, decyzja zamyka ponad roczną, niepotrzebną debatę, która nie była wygodna dla szefów niektórych sieci nowojorskich restauracji.

Walka nie była jednak prosta. Zasada oznaczania etykietami potraw o większej zawartości sodu zaczęła obowiązywać w czerwcu 2015 roku. Wówczas Nowy Jork stał się pierwszym miastem w Stanach Zjednoczonych, w którym obok pozycji w menu, zawierającej więcej niż 2300 mg sodu, odpowiadającym dziennemu limitowi, czyli 1 łyżeczce soli, musi znaleźć się ikona solniczki.

 

W odpowiedzi na nowe prawo Narodowe Stowarzyszenie Restauracji wezwało do niestosowania reguły, nazywając ją „arbitralną i kapryśną”. Dlatego przez miesiące w wielu miejscach nie było ono respektowane.

Obecnie około 3300 restauracji sieciowych zmieniło swoje menu już zanim sądy stanowe ostatecznie orzekły, że za nieoznakowanie menu będą przyznawane legalne mandaty w wysokości 200 dolarów grzywny.

Inicjatywa miasta na skalę ogólnokrajową

Miasto potwierdziło, że dzieli się przyjętą jurysdykcją z innymi miastami, przyjmując partnerstwo z ponad 100 stanowymi i lokalnymi oraz krajowymi organami ds. zdrowia i organizacjami zdrowotnymi.

– Teraz, kiedy wiemy, że ostrzeżenia dotyczące menu są pomocne, mamy nadzieję, że służby zdrowia w całym kraju będą replikować rozwiązanie nowojorskiej służby zdrowia, aby chronić społeczeństwo przed nadmiarem soli – powiedział Michael Jacobson, współautor, założyciel i prezes Centrum dla Nauki w Interesie Publicznym. – Choć sól jest powszechna i pozornie nieszkodliwa, zmniejszenie spożycia sodu o połowę pozwala ochronić nawet 100 000 ludzkich istnień rocznie.

 

Badania wykazały, że nadmiar sodu przyczynia się do wzrostu ciśnienia krwi, co jest głównym czynnikiem ryzyka chorób serca i udaru mózgu – dwóch głównych przyczyn zgonów na świecie. Amerykanie spożywają zaś dziennie dawkę sodu dwukrotnie wyższą niż zalecana.

Nowy Jork nie po raz pierwszy walczy o zdrowe podejście do spożywanej żywności. W 2006 roku miasto głosowało zakaz sprzedaży w restauracjach posiłków z tłuszczami trans. Wprowadzono również specjalny system liczenia liczby kalorii. W 2012 roku miasto zaproponowało nawet, aby w sprzedawanych napojach ilość cukru nie mogła przekraczać 453 g, ale sąd stanowy odrzucił tą propozycję.