Mięso z kurczaka jest powszechnie traktowane jako zdrowa uczta dla psów. Jak się jednak okazuje, może wiązać się z potencjalnie śmiertelną formą paraliżu u naszych futrzanych przyjaciół. Czy warto ryzykować?

Uwaga, kurczak!

Badacze z U-Vet Werribee Animal Hospital na University of Melbourne, ostrzegają, że spożywanie surowego mięsa z kurczaka zwiększa ryzyko wystąpienia u zwierzęcia paraliżu, zwanego ostrym zapaleniem opon poliradikulonoidalnych (APN) o ponad 70 razy. Dlatego właściciele psów powinni przegotowywać mięso przed podaniem swoim ulubieńcom.

– APN to rzadki, ale bardzo wyniszczający stan, w którym tylne łapy psa stają się słabe. Paraliż może następnie wpływać na funkcjonowanie przednich łap, szyi, głowy i pyska. Większość psów ostatecznie wyzdrowieje bez leczenia, ale w niektórych przypadkach może to potrwać sześć miesięcy lub więcej. Jeśli natomiast klatka piersiowa zwierzęcia zostanie sparaliżowana, może ono nawet umrzeć – mówi główny badacz dr Matthias le Chevoir.

Specjalista przekonuje, że ostre zapalenie opon poliradikulonoidalnych u psów od dawna nie zadziwia społeczności weterynaryjnej.

– Paraliż powstaje w przypadku osobników ze słabszym układem odpornościowym i atakuje zakończenia nerwowe. Tylko w naszej klinice widzimy około 30 przypadków rocznie, a około trzech na dziesięć przypadków nie wyzdrowieje. Obserwowanie, jak twój zwierzak cierpi, jest oczywiście bardzo przygnębiające, a właściciele mogą mieć trudności z opieką nad swoim zwierzakiem – dodaje Chevoir.

Bakteryjne niebezpieczeństwo

APN jest psim odpowiednikiem zespołu Guillain-Barré (GBS) – schorzenia, które u ludzi powoduje osłabienie mięśni i może wymagać użycia sztucznej wentylacji w przypadku zaatakowania mięśni klatki piersiowej. Za czynnik wyzwalający chorobę u 40% pacjentów uważana jest bakteria Campylobacter, która może być obecna w niedogotowanym kurczaku, niepasteryzowanych produktach mlecznych i zanieczyszczonej wodzie.

– Nasz zespół z U-Vet Animal Hospital chciał zrozumieć, czy spożywanie surowego kurczaka może również wywoływać APN u psów. Wielu z nas wcześniej pracowało za granicą i wiemy, że dieta złożona z surowego mięsa jest tam mniej powszechna, więc zaintrygowało nas to potencjalne połączenie – wyjaśnia Chevoir. – Znaczące powiązanie występuje również między APN i mniejszymi rasami psów. Opierając się na naszym doświadczeniu klinicznym możemy stwierdzić, że są one częściej karmione mniejszymi kośćmi, takimi jak kości z kurcząt – dodaje.

Dopóki nie dowiemy się więcej o tej wyniszczającej chorobie, warto, aby właściciele wybierali dla swoich psów inne przysmaki, niekoniecznie surowe mięso z kury.