Tylko 10 procent rolników złożyła oświadczenia bioasekuracji

 

We wtorek odbyło się kolejne posiedzenie grupy zadaniowej ds. ASF. Mówiono m.in. o potrzebie wzmocnienia akcji informacyjnej wśród rolników na terenach objętych ograniczeniami. Dotychczas tylko 10 proc. rolników złożyło oświadczenia dot. spełnienia wymogów bioasekuracji.

Posiedzenie odbyło się w ministerstwie rolnictwa, przewodniczyła mu wiceminister Ewa Lech. Przedstawiona została aktualna sytuacja epizootyczna w Polsce i w krajach sąsiadujących, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na Ukrainie, w Czechach i w Rumunii.

W Czechach wykryto już 83 przypadki afrykańskiego pomoru świń u dzików, w Rumunii pojawiały się, przy granicy z Ukrainą, dwa pierwsze przypadki ASF u świń, na Ukrainie - według tamtejszych służb weterynaryjnych - stwierdzono od 2012 r. do teraz 201 ognisk u świń i 36 przypadków u dzików. W Polsce wykryto dotychczas 65 ognisk (w tym roku 42) u świń i 430 przypadków u dzików.

Uczestnicy spotkania zwrócili uwagę na konieczność nasilenia akcji informacyjnych. Agencja Rynku Rolnego wysłała do rolników w 58 gminach znajdujących się na terenach z ograniczeniami 15 tysięcy imiennych ulotek o zasadach bioasekuracji. Do rolników trafią też specjalnie przygotowane broszury dotyczące ASF.

Akcja informacyjna jest na tyle ważna, że do 14 sierpnia rolnicy z terenów zagrożonych ASF muszą złożyć oświadczenia w sprawie dostosowania swoich gospodarstw do zasad bioasekuracji. Na tydzień przed terminem tylko niecałe 10 proc. rolników takie oświadczenie dostarczyło do powiatowego lekarza weterynarii. Brak oświadczenia wiąże się z utratą rekompensaty.

Na terenie objętym ograniczeniami jest ok. 5,5 tys. stad, w których jest 264 tys. świń. Zwierzęta te utrzymywane są w 6225 gospodarstwach.

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel opublikował we wtorek na stronie internetowej resortu list otwarty informujący o działaniach podejmowanych przez ministerstwo, aby nie dopuścić do dalszego rozwoju ASF w naszym kraju.

"Afrykański pomór świń (ASF) to ogromny, epizootyczny problemem, który dotyka wschodnich terenów Polski, a teraz także i innych krajów Unii Europejskiej. To również istotna kwestia ekonomiczna, dotykająca różnych środowisk gospodarczych oraz ekologiczna. Epidemia rozszerza się. Oprócz naszego kraju dotarła ona także do Łotwy, Estonii, Litwy, Białorusi, Ukrainy i na Czechy. O migracji wirusa świadczą nowe doniesienia z państw dotychczas dotkniętych ASF jak i nowych, tj. Czech i Rumunii. Zagrożone są Węgry, Austria i Słowacja" - czytamy w liście.

Minister zapewnia, że od objęcia urzędu wszystkie działania dotyczące zwalczania wirusa zostały zdynamizowane. Zostały opracowane rekomendacje. Wśród tych rekomendacji znalazło się zalecenie maksymalnej (do 0,1 dzika/km2) redukcji populacji dzików. Odbywa się ona w ramach planowej gospodarki łowieckiej oraz tam gdzie konieczne – odstrzału sanitarnego. Dokładnie kontrolowany jest na północnym i wschodnim odcinku granicy przewóz żywności pod kątem wyeliminowania wwozu produktów wieprzowych, dziczyzny i ich przetworów, także w ilościach na użytek indywidualny. Zgodnie z rekomendacją zespołu wystąpiono do Ministra Obrony Narodowej o wsparcie wojska do poszukiwania padłych dzików na terenie województw dotkniętych wirusem ASF - wylicza w liście Jurgiel.

Dodał, że uchwalone zostały tzw. specustawy i wydanych zostało szereg rozporządzeń. Wprowadzany będzie zakaz produkcji w chlewniach nieprzestrzegających zasad bioasekuracji. Ponadto - jak zaznaczył - na jego wniosek Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów (KERM) zarekomenduje rządowi podjęcie decyzji o budowie wzdłuż wschodniej granicy ogrodzenia mającego utrudnić dzikom migrację z państw sąsiednich.

Minister poinformował, że trwają rozmowy z Komisją Europejską dotyczące uruchomienia pomocy z tytułu zaniechania produkcji świń w gospodarstwach niedostosowanych do podwyższonych wymagań bioasekuracji, obecnie prowadzone są uzgodnienia co do treści unijnego rozporządzenia.

"Mam pełną świadomość, że zwalczanie ASF jest sprawą trudną i wymagającą. Dlatego też podejmowane działania są skoordynowane i prowadzone wielotorowo, aby nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się wirusa" - napisał Jurgiel, zapewniając jednocześnie, że Polska zabiega o większe zaangażowanie ze strony KE w związku z tą chorobą. 

Źródło: