Świat w rozmiarze XS

 



  • Modelki oraz aktorki dbają o swoje figury, stosując sztywne diety pod okiem trenerów




  • Niektórych do trzymania linii zmuszają role, innych – chęć utrzymania sylwetki




  • Zobacz, jakie zasady żywieniowe stosują największe gwiazdy Hollywood



 

Chcesz mieć smukłe uda jak Gwyneth Paltrow albo zgrabną figurę jak Pink? To nie takie trudne! Wystarczy poznać ich sekrety odchudzania i regularnie stosować.

Świat mody jest bezlitosny dla osób posiadających rozmiary XXL, dlatego modelki oraz aktorki dbają o swoje figury, stosując sztywne diety. Wspierają je w tym osobiści trenerzy i dietetycy. Niektórych do trzymania linii zmuszają role, kobiety chcą utrzymać zgrabną sylwetkę, a mężczyźni zazwyczaj wzmocnić mięśnie.

Osobistym trenerem Evy Longorii jest Patrick Murphy. Zaleca on jedzenie brązowego ryżu oraz jabłek i gruszek razem ze skórką. Według niego osoby pragnące zrzucić zbędne kilogramy stanowczo powinny zrezygnować z picia soków owocowych, białego ryżu oraz wszelkich słodzonych produktów.

Osobą, która osobiście trenuje Gwyneth Paltrow i Madonnę jest Tracy Anderson. Jest ona zwolenniczką ćwiczeń fizycznych, dlatego nie opowiada o cudownych sposobach na zrzucenie wagi. Zamiast tego zaleca wykonywanie ćwiczeń przez 2 godziny dziennie przez okres sześciu tygodni. Swoje podopieczne uczy przykładania dużej wagi do jakości ćwiczeń.

Wcale nie trzeba zmuszać się do wykonywania katorżniczych treningów, by schudnąć. Przekonała się o tym Shakira, która w czasie ciąży i po niej tańczyła zumbę. Zrzucenie zbędnych kilogramów było dla niej łatwiejsze, bo robiła to, co lubi. Piosenkarka trenowała pod okiem Beto Pereza, który wymyślił program Zumba Fitness. Robiła to regularnie, bo 4-5 razy na tydzień. Łączyła także balet z ćwiczeniami rozciągającymi, czyli AKT Inmotion.

Znana hollywoodzka aktorka bardzo dba o swoją figurę, dlatego na treningi poświęca co najmniej godzinę dziennie. Przez pierwsze 40 minut biega, w ciągu kolejnych 20 – trenuje jogę i skupia się na rozciąganiu ciała. Jennifer ma również żelazne zasady związane z dietą, która jest nazywana „9:1”. Posiłki składają się w 90% z niskokalorycznych posiłków, a tylko 10% to słodkie przyjemności.

– Kiedy mamy ochotę na coś słodkiego, zamiast czekolady czy chipsów, lepsze będą lody. Ich wielką zaletą jest to, że nie zalegają w przewodzie pokarmowym i są szybko trawione. Ponadto poprawiają nastrój i chłodzą ciało. Aby zachować zgrabną sylwetkę, warto wybierać lody owocowe i sorbety – mówi Piotr Gąsiorowski, Dyrektor Marketingu PPL Koral.

Źródło: Informacja z serwisu infoWire.pl