Nie warto się dziwić, gdy w południowej Brazylii usłyszy się kogoś gwiżdżącego Dixie. Chociaż szanse na takie spotkanie są dziś dość niewielkie, ta pieśń amerykańskich konfederatów była kiedyś w tym regionie czymś w rodzaju drugiego hymnu.

Opowieści konfederatów

Wszystko zaczęło się po 1865 roku wraz z zakończeniem wojny secesyjnej. Gospodarka Południa podupadła, a Unia zniosła niewolnictwo. Nagle Południe zmieniło się w środowisko wrogie dla konfederatów, którzy nie chcieli żyć pod rządami federalnymi. Wielu z nich zdecydowało się opuścić USA, co spowodowało największy exodus w historii kraju.

W tym czasie Imperium Brazylii obejmowało terytorium dzisiejszej Brazylii i Urugwaju, a cesarz Dom Pedro II był zainteresowany stworzeniem własnego przemysłu bawełny i trzciny cukrowej. Miał ziemię, ale brakowało mu wykwalifikowanych rolników. Tę lukę wypełniło wielu południowców z Teksasu, Alabamy, Mississippi, Luizjany, Georgii i Karoliny Południowej, którzy nie będąc w stanie przystosować się do nowo powstałej sytuacji, przeprowadzili się do Brazylii. Całe ich życie było zorganizowane wokół rolnictwa na farmach, zostali więc powitani jako doświadczeni rolnicy.

infoplanet lifestyle exodus do brazylii konfederaci

Brazylijski cesarz pomógł nowo przybyłym oferując pomoc finansową (włącznie z pokryciem wydatków podróży), obniżając cenę ziemi i wprowadzając zwolnienia podatkowe. Część amerykanów osiedliła się w rozwijających obszarach miejskich Sao Paolo i Rio De Janeiro, podczas gdy inni próbowali szczęścia w odludnych regionach północnej i południowej Amazonii.

Nowe środowisko

Nowi imigranci zbudowali oddzielne szkoły z nauczycielami z USA, a także zainwestowali w budowę pierwszego w Brazylii kościoła baptystów i przeznaczonego dla protestantów cmentarza Campo. W wywiadzie dla Seattle Times z 1995 roku potomek osadników w trzecim pokoleniu Alison Jones, opisała swoje doświadczenia związane z dorastaniem w takim środowisku.

– Pamiętam, że gdy miałam 4 lata, zgubiłam się w fabryce włókienniczej i nie mogłam zwrócić się do nikogo, ponieważ mówiłam tylko po angielsku. Nie uczyłem się portugalskiego, dopóki nie zaczęłam chodzić do szkoły – mówi.

Koloniści wzbogacili jednak kraj, wdrażając nowoczesne techniki rolnicze i nowe uprawy, takie jak pekan i arbuzy, które zostały przejęte przez brazylijskich rolników. Niektóre typowe potrawy z południa USA, takie jak smażony kurczak czy sernik, są dziś częścią ogólnej kultury brazylijskiej. Chociaż wielu historyków interpretowało migrację jako zmotywowaną faktem, że niewolnictwo było wciąż legalne w Brazylii, w rzeczywistości nie ma wielu dowodów na poparcie tego twierdzenia.

infoplanet lifestyle exodus do brazylii wyjazdy

– Moja rodzina opuściła Teksas i przybyła tutaj, ponieważ uważała, że ich kraj został zaatakowany, a ich ziemia skonfiskowana. Dla nich nic już nie zostało. Przybyli tutaj, aby spróbować odtworzyć to, co mieli przed wojną. Dorastałam słuchając opowieści. Byli źli i zgorzkniali. Kiedy rozmawiali przeprowadzając się tutaj, wojna zawsze była dla nich bolesnym tematem – mówi Judith McKnight, pochodząca z rodziny pierwszych osadników w wywiadzie dla Seattle Times.

Według różnych szacunków po wojnie secesyjnej w latach 1865–1885 do Brazylii przybyło od 10 do 20 tys. emigrantów. Warto zaznaczyć, że w tym czasie niewolnictwo w tym kraju wciąż było legalne. Pierwsze pokolenia przybyszów pozostały społecznościami dość hermetycznie zamkniętymi, odmawiającymi nawet nauki portugalskiego. Dlatego nowi przybysze zostali nazwani przez Brazylijczyków Confederados. Dziś ich potomkowie są gospodarzami corocznej imprezy mającej na celu kultywowanie tradycji ich przodków, która nosi nazwę Festa Confederada.

kup artykuly platne