Błogi sen pośród chmur – brzmi idealnie, prawda? Niestety, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej i wie o tym każdy, kto choć raz próbował zdrzemnąć się w klasie ekonomicznej. Niewygodne, małe fotele, brak miejsca na nogi i wbijające się w plecy kolana siedzącego za nami pasażera – to tylko niektóre przyczyny niemożności zaśnięcia w samolocie. Dochodzą do nich ogromny hałas maszyny, irytujące pogaduszki współpasażerów, płacz dzieci i nieustanne, głośne komunikaty. Czy jest na to jakiś sposób? Tak! Oto kilka wskazówek, które pozwolą zasnąć i wypocząć w podróży!

Ostrożnie z alkoholem

Jeśli wydaje ci się, że drink lub dwa cię uspokoją i wyciszą, jesteś w błędzie. Alkohol, nawet w ograniczonych ilościach, działa moczopędnie, a w połączeniu z suchym powietrzem w samolocie odwadnia organizm.

Jeśli nie macie ochoty na sen przerywany wycieczkami do toalety i ból głowy, zrezygnujcie z drinka na rzecz szklanki wody. Mówi się również, że jeden drink w samolocie to dwa drinki na lądzie – rzeczywiście coś w tym jest, dlatego warto zachować ostrożność w sięganiu po trunki na pokładzie.

Poduszka – absolutny „must have”

Siedzenie w klasie ekonomicznej samolotu to zupełnie inna para kaloszy niż leżenie we własnym łóżku. Niewielkie i wąskie siedzenia nie podtrzymują odpowiednio głowy i nie sprzyjają zasypianiu. Dobra podróżna poduszka z pewnością rozwiąże ten problem.

Maska na oczy

Jeśli zwykle śpisz w ciemnościach, zabierz do samolotu maskę do spania. Gdy do twoich oczu nie będzie docierać światło, mózg wyprodukuje więcej melatoniny (hormonu snu) i łatwiej ci będzie zasnąć i wypocząć.

Farmakologia z umiarem

Koncerny farmaceutyczne wychodzą naprzeciw naszym potrzebom, również w sferze snu. Tabletki nasenne lub melatonina mogą pomóc w przetrwaniu męczącej podróży. Należy jednak pamiętać, że nie są to landrynki a środki farmaceutyczne. Przed podróżą warto sprawdzić, w jaki sposób dany preparat wpływa na samopoczucie.

Jeśli będzie działał zbyt wolno, może się okazać, że największą senność poczujecie dopiero w czasie lądowania, gdy na drzemkę będzie zdecydowanie za późno. Przetestuj lek w domu, w kontrolowanych, bezpiecznych warunkach, a dopiero później zabierz go w podniebny rejs.

Pokonaj stres

Powszechnie wiadomo, że stres nie sprzyja zasypianiu, a ponieważ każda podróż jest emocjonująca, staraj się zrelaksować i zminimalizować odczuwanie stresu. Odpowiadają za niego hormony – adrenalina, której wydzielanie przygotowuje organizm do walki i ucieczki w sytuacjach stresowych, oraz pobudzający kortyzol.

Na stres szczególnie narażone są osoby często podróżujące samolotem – to wynik zaburzeń funkcjonowania gospodarki hormonalnej oraz rytmu snu i aktywności. Staraj się zatem możliwie jak najbardziej zrelaksować się przed lotem. Możesz słuchać muzyki, medytować lub wybrać się na masaż – rób to, co cię uspokaja i koi nerwy.

Ćwiczenie zasypiania

Osobom, które zmagają się z trudnościami w zasypianiu, często poleca się medytację lub hipnoterapię. Słusznie, bo pozwalają one oderwać się od niechcianych myśli i oczyścić świadomość.

Bierz przykład z dzieci, które potrafią zasnąć nawet w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. Zamiast wierzyć, że w konkretnych sytuacjach nie uda ci się zasnąć, zapomnij o swoich przekonaniach i zdaj się na potrzeby swojego organizmu.

Mądry wybór lotu

Jeśli dokładnie i mądrze zaplanujesz swoją podróż, być może rozwiążesz problem bezsenności w czasie lotu. Zaśnięcie ułatwi m.in. miejsce siedzące przy oknie, dzięki któremu nikt nie będzie się obok ciebie przeciskał. Dobrym pomysłem może być również wybór dłuższego połączenia – będziesz mógł zasnąć na dłużej i maksymalnie wykorzystać czas lotu na zdrowy, regenerujący wypoczynek.