Kiedy patrzysz na swoją listę celów prywatnych i zawodowych, często musisz zdecydować, co jest na niej najważniejsze i powinno być zrealizowane jako priorytet. Nierzadko kusi podjęcie tych zadań, które są dla nas najbardziej dokuczliwe w danej chwili. Taka droga jednak okazuje się błędna! W ten sposób najprościej można bowiem pomylić się w osądach – ponieważ wprawdzie każdy cel jest projektem, ale nie każdy projekt jest celem. Jeśli będziemy mylić te dwa pojęcia, możemy ustalić niewyobrażalnie długą listę zadań, a będziemy osiągać niewielkie postępy w tym, co najważniejsze.

Miej cel na celowniku

Podczas ustalania hierarchii celów, patrzymy na duże lub wywołujące presję zadania i mówimy: „To wydaje się ważne – powinno zostać ukończone przed końcem tego roku, a to jest wyjątkowo ważne, muszę zrobić to już za chwilę”. W ten sposób oszukujemy się myśląc, że wybieramy cele, choć tak naprawdę skupiamy się na poszczególnych projektach. Kiedy utracimy z oczu punkt docelowy, wówczas jesteśmy mniej skłonni, aby zakończyć rozpoczęte zadania. Dla niektórych taka taktyka może wprawdzie działać, ale niestety u większości ludzi się nie sprawdzi. Dlaczego? Jest jeden krytyczny element, który nie jest spełniony w tym myśleniu.

Użyjmy analogii, aby zobrazować różnicę – wszystkie wrony (cele) to ptaki, ale nie wszystkie ptaki (projekty) to wrony. Z tego względu wszystkie ptaki mają pióra, ale wrony jako podzbiór ptaków mają dodatkowe cechy, które je definiują – podobnie jak wszystkie projekty mają znaczenie, ale cele jako podzbiór projektów, mają dodatkowe walory. Popatrzmy więc, co definiuje prawdziwe priorytety i jakie kryteria musi spełnić zadanie, aby można było uznać je za cel.

Gotowy na zmiany? Jeśli przeznaczysz możliwie dużo swojej energii na cele, twoje życie i praca obierze oczekiwany kierunek i przyniesie ci satysfakcję. Gwarantujemy!