Ludzi osiągających największe sukcesy nie cechuje najwyższy poziom inteligencji ani też niewiarygodne szczęście. Łączy ich jedna wspólna pasja – zamiłowanie do czytania. Wszyscy ludzie na stanowiskach jednym głosem zapewniają, że ich najbardziej dochodową inwestycją są książki.

Nieznane początki

Kilkadziesiąt lat temu dwóch nastoletnich chłopców znalazło zatrudnienie w sklepie spożywczym w Omaha, w stanie Nebraska. Starszy, z biednej rodziny, sprzedawał chomiki za drobne pieniądze. Młodszy, wnuk właściciela sklepu, opóźniał rozpoczęcie nauki w college'u, i chwytał się różnych zajęć, jak sprzedaż gum do żucia czy roznoszenie coca coli od drzwi do drzwi. Każdy zarabiał około 2 dolarów dziennie. Dzisiaj zarabiają 20 mld dolarów rocznie. Kim byli chłopcy? Pierwszy to Charlie Munger, a drugi – Warren Buffett. Jak stali się najlepiej zarabiającymi inwestorami w Ameryce?

Czytaj, czytaj, czytaj

Buffett spędza 80% swojego czasu czytając. Natomiast 84-letni Munger swoją drogę do sukcesu zdradza aspirującym studentom.

– Stale widzę ludzi, którzy nie są najmądrzejsi, czasami nawet nie są bardzo pracowici, ale stale uczą się, czytają. Chodzą spać co noc trochę mądrzejsi, a to pomaga – szczególnie, gdy masz długą drogę przed sobą – wyjaśnia.

Podobno w pierwszych dniach kariery inwestycyjnej Buffett czytał 600–1000 stron w ciągu jednego dnia. Obecnie nadal poświęca większą część swojej doby na zgłębianie nowej literatury.

Najbogatsi o bogactwie wiedzy

Buffett i Munger nie są jedynymi przedsiębiorcami, którzy dużo czytają. Technik i przedsiębiorca Elon Musk dowiedział się, jak budować rakiety, czytając książki. Jako dziecko mieszkał on w Afryce Południowej, gdzie nie miał łatwego dzieciństwa. Pocieszenie znalazł w książkach fantasy i science fiction, które zainspirowały go do realizowania marzeń i zmieniania świata.

Bill Gates, najbogatszy człowiek na świecie, czyta około 50 książek rocznie. Mimo iż odwiedza wiele miejsc i spotyka się z ciekawymi ludźmi, nadal stara się w ten sposób poszerzyć swoją wiedzę. Podobnie działa Mark Zuckerberg, który w 2015 roku zaprosił wszystkich do wspólnego czytania książek.

Czytanie to pewna droga do sukcesu, dlatego zamiast zakończyć dzień przed telewizorem, warto sięgnąć po książkę. Jak często udaje się to tobie?