Dobrą wiadomość dla rannych ptaszków mają naukowcy, którzy odkryli, że osoby wstające wcześnie rano mogą być szczęśliwsze od innych. Jest to jednak odkrycie dotyczące tylko 10% ludzi. Pozostali to nocne sowy – 20% – lub przypadki plasujące się gdzieś pomiędzy tymi typami, które są w zdecydowanej większości.

Jeśli jesteś w gronie 10% szczęśliwców, oznacza to, że górujesz nad pozostałą częścią ludzkości w zakresie zdrowia psychicznego i dobrego samopoczucia. A będąc skowronkiem najlepiej wiesz. jak dobrze wykorzystać tę przewagę jako dobry start.

Ranny ptaszek czy nocna sowa?

W badaniu Christophera Randlera ranne ptaszki miały lepsze samopoczucie i były bardziej sumienne niż nocne sowy. Jak tłumaczy badacz, wynika to z faktu, że pierwsza godzina dnia decyduje o jego całej reszcie. Jeżeli więc od rana jesteś zrelaksowany i masz dobre samopoczucie, twoje szanse na to, że pozostaniesz w dobrym humorze do wieczora, są zdecydowanie większe.

Ranne skowronki mają również więcej motywacji do porannych ćwiczeń, a to odgrywa kluczową rolę w obniżeniu stresu. Ponadto nocne marki mają tendencję do kłopotów z wysypianiem się. Niemieckie badania wykazały nawet różnice w chronotypie. Na ich podstawie stwierdzono, że fakt, czy kładziesz się spać wcześnie, czy późno, ma wpływ na różnice w istocie białej, znajdującej się w mózgu. Oznacza to, że fanatycy nocnych posiedzeń są bardziej narażeni na depresję i mają tendencje do niezdrowych nawyków, jak palenie czy picie alkoholu.

Senne błogosławieństwo

To wszystko może być związane z małą ilością snu. Sowy nie wysypiają się lub śpią niedostatecznie, długo, co z pewnością ma wpływ na ich życie i nastrój. Jeśli kiedykolwiek niewiele spałeś w nocy, a później poszedłeś do szkoły lub pracy – wiesz, o czym mowa. Konieczność porannego wstawania po krótkim czasie regeneracji powoduje, że sowy są bardziej nerwowe.

We współczesnym świecie pracuje się dłużej, sen może więc wydawać się mniej atrakcyjny. Jednak aby nasze życie było bardziej wydajnie i spokojne, potrzebujemy odpowiedniej ilości snu, która wynosi co najmniej 7–8 godzin na dobę. Uzyskanie tej zasady może być większym wyzwaniem dla nocnych sów, których rytm snu z trudem wytrzymuje takie założenia.

Ponadto zwolennicy nocy doświadczają syndromu zwanego „jet lag”, co oznacza, że muszą wstać nawet wówczas, jeżeli ich organizm nie jest na to gotowy. Może to oznaczać niższy poziom hormonów szczęścia i większe nasilenie stresu. Co więcej, „jet lag” może doprowadzić do zapętlenia się i życia w odczuciu społecznego odizolowana, ponieważ nocna sowa nie pasuje do ogólnie przyjętej normy. Rozwiązaniem jest wówczas zmiana rytmu snu i czuwania, co automatycznie wpływa również na poprawę nastroju.

Pozytywne wzorce działania

Jeśli nie masz wystarczającej ilości snu z powodu problemów z zasypianiem, możesz poprawić swoją sytuację, zmieniając wzorzec działania. wystarczą do tego trzy proste kroki.

Niezależnie od potrzeb twojego organizmu, dobry sen jest najlepszym sposobem na to, aby twój mózg pracował lepiej, a ty czuł się dobrze – psychicznie i emocjonalnie. Wiesz już, co robić, by zmniejszyć swoje szanse na depresję oraz poprawić swoją jakość życia i nastrój. Teraz więc czas na praktykę. Dobranoc!