Nowy król sprzedaży nie odniósł się do nagrody

Po tym, jak 13 października 2016 roku Sara Danius w imieniu Szwedzkiej Akademii ogłosiła, że tegorocznym laureatem nagrody w dziedzinie literatury jest Bob Dylan, trafił on na usta wszystkich. Choć w prasie pojawiło się wiele nieprzychylnych wokaliście opinii, podważających zasadność wyróżnienia go, zdecydowana większość na nowo zachwyciła się kultowym artystą.

W ciągu pierwszej doby po ogłoszeniu decyzji po publikacje i płyty nowego noblisty ruszyły tłumy. Na Amazonie sprzedaż biografii artysty i albumów jego piosenek „Chronicles: Volume One” i „The Lyrics: 1961-2012” skoczyła o kilkanaście tysięcy miejsc w górę. Co więcej, zainteresowanie było tak duże, że wyczerpały się nakłady książkowe biografii Dylana.

Zyski artysty po przyznaniu Nagrody Nobla zdecydowanie wzrosły, nie wiadomo jednak, jak on sam odnosi się do decyzji Komitetu Noblowskiego. Do tej pory nie skomentował on wiadomości o otrzymaniu nagrody. Również żadnemu przedstawicielowi Szwedzkiej Akademii nie udało się porozmawiać z Dylanem.

– W tym momencie nic nie robimy. Dzwoniłam i wysłałam wiadomości pocztą elektroniczną do jego najbliższego współpracownika, i otrzymałam bardzo uprzejme odpowiedzi. Na razie to wystarczy – powiedziała Danius.

Jeśli artysta nie potwierdzi, że przyjmuje Nobla i nie przyjedzie 10 grudnia do Sztokholmu na galę wręczenia wyróżnień, Akademia uzna, że nie jest on oficjalnym noblistą.

Jak myślicie – czy Bob Dylan zaskoczy wszystkich swoją obecnością w Sztokholmie?