Producenci oferują mu 150 milionów dolarów

– Prędzej podciąłbym sobie żyły, niż znowu zagrał Bonda – tak Daniel Craig odpowiedział dziennikarzom magazynu „Time Out”, gdy wypytywali go po nakręcenie „Spectre”. – To już dziesięć lat. Ale czuję, jakby to miało miejsce jeszcze w poprzednim życiu.

„Spectre” miał być ostatnim filmem o agencie Jej Królewskiej Mości z Craigiem w roli głównej. Jednak jako Bond jest on tak uwielbiany przez fanów, że studio Sony Pictures za wszelką cenę chciałoby zrobić z nim jeszcze przynajmniej dwa filmy.

W maju padła oszałamiająca propozycja: 90 milionów dolarów. Brytyjski gwiazdor mimo wszystko odpowiedział: nie! Producenci zaczęli rozglądać się więc za nowym Jamesem Bondem. W plotkach pojawiały się liczne nazwiska: Tom Hiddleston, Idris Elba, Michael Fassbender, Charlie Hunnam, Luke Evans, Aiden Turner...

W końcu okazało się jednak że Sony Pictures nie zamierza się poddać w kwestii Daniela Craiga. Właśnie zaproponowali mu aż 150 milionów dolarów za dwa filmy. Aktor jeszcze nie odpowiedział. Tym razem już chyba rozważa kosmiczną ofertę.