Przypadła do gustu tenisiście

 

Księżna Kate wystąpiła w roli patronki turnieju tenisowego Wimbledon na kortach tenisowych All England Club. Z tej okazji odwiedziła zawodników i zawodniczki, którzy biorą udział w tegorocznych rozgrywkach. Żona księcia Williama od dawna jest wielką fanką tenisa, więc ten królewski obowiązek z pewnością sprawił jej wiele przyjemności.

Po tym wydarzeniu rozgrzane do czerwoności zagraniczne media zaczęły pisać o rzekomym romansie Kate z austriackim tenisistą Dominiciem Thiem. Ich źródłem jest zauroczenie i wzajemna fascynacja, jaką mieli okazywać sobie po oficjalnym przedstawieniu.



Tabloidy zaczęły pisać o jawnym flircie, który miał miejsce na korcie tenisowym. Jak donosi portal „Celeb dirty laundry”, „świadkowie twierdzą, że księżna nie potrafiła ukryć swego podekscytowania, kiedy została przedstawiona Dominikowi”. Co więcej, pismo twierdzi, że swoim zachowaniem po raz kolejny wprawiła męża „w irytację”. Czy aby na pewno zachowania księżnej były tak haniebne?

Sprostowaniem tych wiadomości zajął się zagraniczny serwis „Gossip Cop”. Donosi on, że Kate nie flirtowała z Dominiciem. Była po prostu miła, zarówno dla niego, jak i dla reszty zawodników. Co ciekaw, wśród nich znalazła się Agnieszka Radwańska.



Jak się okazuje, serdeczność nie zawsze popłaca. Jej grzecznościowe gesty zostały źle zinterpretowane przez plotkarskie media.

Martyna Lupa