Zdaniem kontrowersyjnego piosenkarza to Amber Heard jest winna

Johnny Depp i Amber Heard zawarli ugodę i rozwiedli się, a aktor wpłacił obiecane miliony na cele charytatywne. Amerykańskie media przy każdej nadarzającej się okazji wracają jednak do tematu. Ostatnio pretekst dał im Brian Hugh Warner, czyli Marylin Manson.

– Johnny to najmilszy człowiek, jakiego znam – powiedział piosenkarz w rozmowie z dziennikarzami „US Weekly”. – Każdego chwyta za serce jego dobroć. Przez tę sprawę z rozwodem został ukrzyżowany. Niesprawiedliwie!

Wszystkie oskarżenia Amber Heard wokalista nazwał „kompletnymi bzdurami”. Przy czym zaznaczyć trzeba, że Manson nie jest zupełnie obiektywny. Artysta od wielu lat przyjaźni się z Deppem i podkreśla, że ma w nim bratnią duszę. Jest nawet ojcem chrzestnym Lily-Rose Deep, córki aktora i Vanessy Paradis. O ich znajomości świadczą również wspólne zdjęcia na portalach społecznościowych.

Manson nie ukrywa jednak łączącej go z Deepem przyjaźni.

– Będę trzymać jego stronę. Johnny jest moim przyjacielem. Wiem, że starał się jak mógł. Jest także wspaniałym ojcem. Zawsze napawa mnie radością, gdy widzę, jak jego dzieci dorastają i stają się silne oraz zabawne jak on – stwierdził.