Biegała w koszuli i krawacie

Mischa Barton jest kolejną gwiazdą, która nie potrafiła poradzić sobie z sukcesem i rozgłosem. Po tym, jak osiągnęła szczyt kariery dzięki roli w serialu „The O.C.”, nie szczędziła sobie alkoholu, a do mediów zaczęły przeciekać informacje na temat jej próby samobójczej i bankructwa.





 

Last night at @TOMENYC #Swarovski dinner in #LaLaLand 💙

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Mischa Barton (@mischamazing)




Jak się jednak okazało, to jeszcze nie było najgorsze, co mogła zafundować sobie 31-letnia aktorka. Zgodnie z doniesieniami serwisu TMZ, wczoraj Barton trafiła na obserwację do szpitala psychiatrycznego.





Przyczyną takiej decyzji miało być jej niecodzienne zachowanie. Aktorka wieszała się na płocie swojej rezydencji w Hollywood, mając na sobie jedynie koszulę i krawat. Co więcej, podczas incydentu miała wykrzykiwać, że jej matka jest czarownicą, a ludzkość czeka koniec świata.





 

Check out one of the coolest magazines to hit the fashion scene in Years @foxes_magazine 🦊✨✨✨✨✨✨✨✨✨✨💛💛💛💛💛

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Mischa Barton (@mischamazing)




Do szpitala Barton przewiozły służby ratunkowe wezwane przez sąsiadów. Jak przekonuje TMZ, przyczyną dziwnego zachowania aktorki miało być przedawkowanie. Nie wiadomo jednak, czy Misha nie zmieszała narkotyków z alkoholem.





 

Denim vibes at the animal equality 10th anniversary honoring Moby ✨ #AnimalEqaulity

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Mischa Barton (@mischamazing)




Jak myślicie, czy Misha Barton jeszcze się pozbiera?