Clinton vs. Trump – zagłosowały zwierzęta z rosyjskiego ZOO

W dniu wybory prezydenckie w USA poparcie dla kandydatów – Hilllary Clinton i Donalda Trumpa – wyrażali nie tylko przedstawiciele gatunku ludzkiego. Swoimi typami podzieliły się również zwierzęta z krasnojarskiego ogrodu zoologicznego Rojev Ruchey – tygrysica Junona i biały niedźwiedź Feliks.

Kocica została postawiona przed dwiema dyniami, na których wycięto nazwiska i portrety biorących udział w wyścigu do prezydenckiego fotela. Do środka wydrążonych warzyw włożono rybę i mięso. Junona – niczym sondaże – początkowo pewnie obrała stronę Clinton. W pewnym momencie zawahała się jednak i zwróciła do swojego tygrysiego partnera.

— Postanowiła, że tak powiem, poradzić się swojego „męża” amurskiego tygrysa Berteka. Nie wiemy, co jej poradził, ale Junona wybrała na korzyść „Clinton” – komentowała „wybory” w ZOO rzeczniczka Jelena Szabanowa.

Równie niezdecydowany był niedźwiedź Feliks. Długo się wahał nad wyborem. Ostatecznie jednak jego wybór padł na Trumpa.

Jak myślicie, Feliks miał tylko przeczucie, czy to raczej rosyjski przeciek?