Piłkarz Chapecoense Chapeco grał kiedyś w Atletico Madryt

 



  • W katastrofie lotniczej pod Medellin zginęło przynajmniej 75 osób




  • Na pokładzie znajdowała się drużyna, który jutro grać miała w pucharowym finale




  • Prawdopodobnie przeżyło tylko trzech piłkarzy



 

Niedaleko kolumbijskiego miasta Medellin doszło do katastrofy lotniczej. Na pokładzie samolotu lecącego z boliwijskiego Santa Cruz znajdowało się dziewięciu członków załogi oraz 72 pasażerów. Byli wśród nich piłkarze brazylijskiego klubu Chapecoense Chapeco. Na jutro zaplanowany mieli finałowy mecz Copa Sudamerica z drużyną Atletico Nacional Medellin.

Do tragedii doszło przed północą, ale akcja ratunkowa wciąż trwa. Utrudnia ją fatalna pogoda – porywisty wiatr i ulewne deszcze. Na razie nie ustalono dokładnego bilansu ofiar, wiadomo jednak, że kilku osobom udało się przeżyć. Kolumbijskie media mówią o sześciu ocalałych, rzecznik policji na ostatniej konferencji prasowej informował o pięciu.

Agencja TASS donosi, że wśród uratowanych jest piłkarz Alan Ruschel oraz dwóch jego kolegów z drużyny. Nazwisk nie podano. Potwierdzono natomiast śmierć największej gwiazdy zespołu – Clebera Santany. 35-letni pomocnik w latach 2007-2010 był piłkarzem Atletico Madryt. Potem wrócił do Brazylii, a w zeszłym roku podpisał kontrakt z Chapecoense Chapeco.