W pierwszym składzie znów zabraknie Grzegorza Krychowiaka

 



  • Arsenal zagra dziś z PSG o pierwsze miejsce w grupie




  • Będzie to czwarta konfrontacja tych klubów




  • Faworytem bukmacherów są Kanonierzy



 

Tytuł najciekawszego meczu piątej kolejki Ligi Mistrzów już wczoraj zgarnęło spotkanie Borussii Dortmund z Legią Warszawa, podczas którego padło dwanaście goli. Jednak kibice wiele obiecują sobie także po tym, który dziś zostanie rozegrany na Emirates Stadium. Bramek najpewniej padnie znacznie mniej, choć na pewno można spodziewać się gry na najwyższym poziomie i nieustępliwej walki o pierwsze miejsce w grupowej tabeli. Po czterech meczach zarówno Arsenal Londyn, jak i Paris Saint-Germain, mają bowiem w klasyfikacji po 10 punktów.

Dzisiejsze spotkanie będzie czwartą konfrontacją tych drużyn. Gdy ponad dwadzieścia lat temu Kanonierzy spotkali się z PSG w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów, lepsi okazali się ci pierwsi. W Paryżu było 1:1, a w londyńskim rewanżu 1:0.

Trzeci pojedynek miał miejsce tej jesieni. W pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów w Paryżu znów padł remis 1:1. Podobnie jak w roku 1994, teraz faworytem bukmacherów także są piłkarze Arsenalu Londyn.

Złą wiadomość dla polskich kibiców podał przed dzisiejszym meczem „L'Equipe”. Francuski dziennik sportowy potwierdził to, czego się spodziewali: Grzegorza Krychowiaka znów zabraknie w pierwszym składzie PSG. Nie przeszkodzi to jednak największym fanom śledzić przebieg meczu.