Dziś kolejne mecze 1/8 finału

 



  • Barcelona bez większych szans na awans




  • Piszczek w pierwszym składzie Borussii




  • Krychowiak na ławce PSG



 

Paris Saint-Germain w pierwszym meczu rozbił FC Barcelonę aż 4:0. Losy awansu do ćwierćfinału wydają się więc przesądzone, choć Dumy Katalonii nie można lekceważyć nawet w takiej sytuacji. Dlatego francuscy dziennikarze sportowi spodziewają się, że PSG wystąpi na Camp Nou w najsilniejszym składzie. To zaś oznacza, że Grzegorz Krychowiak może spędzić cały mecz na ławce rezerwowych.

– Nie ma sensu porównywać Krychowiaka do Motty czy Rabiota – komentuje Dominique Severac z „Le Parisien” – Pod względem wyszkolenia technicznego Polak jest lata świetlne za konkurentami.

W znacznie lepszej sytuacji jest inny reprezentant naszego kraju – Łukasz Piszczek. To pierwszoplanowa postać Borussii Dortmund, która zamierza na własnym boisku odrobić dzisiaj straty. W Lizbonie Benfica wygrała 1:0, choć to goście dominowali i oddali znacznie więcej strzałów. Razili jednak koszmarną nieskutecznością.

– Musimy zostawić pierwszy mecz za sobą – mówi Thomas Tuchel, szkoleniowiec Borussii. – Dziś zagramy skuteczniej, zdobędziemy gole. W Dortmundzie, gdy zapalą się jupitery i kibice dadzą nam wsparcie, plan będzie jeden: ofensywa!

Oba spotkania rozpoczną się o godzinie 20.45. Mecz FC Barcelona – Paris Saint-Germain pokaże Canal+, a starcie Borussia Dortmund – Benfica Lizbona będzie można zobaczyć na kanale nSport+.