Lewandowski grał, ale nie wygrał

W meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów grupy D Atletico Madryt pokonało na własnym boisku Bayern Monachium 1:0.

Mimo że Bayern od samego początku wykazywał inicjatywę, energia i pomysły na grę nie odzwierciedliła się nawet w ilości podbramkowych sytuacji. Kilka niewykorzystanych sytuacji – jak choćby słupek po strzale z główki Fernando Torresa – i celny strzał Yannick Ferreira Carrasco z asystą Antoine Griezmanna w 36. minucie przyczyniły się do tego, że na przerwę to gospodarze schodzili z korzystnym dla siebie wynikiem 1:0.

W drugiej odsłonie Monachijczycy jeszcze ostrzej przystąpili do boju. Nadal jednak nie udało im się strzelić gola. Co więcej, w 84. minucie to Atletico miało szansę na bramkę. Po faulu Arturo Vidala na Filipe Luisie sędzia odgwizdał rzut karny. Wykonał do Griezmann, ale trafił wyłącznie w poprzeczkę.




Robert Lewandowski rozegrał cały mecz. Był jednak skutecznie kryty przez Diega Godina i Stefana Savića i nie udało mu się stworzyć groźnych okazji do gola, z jednym wyjątkiem, który jednak też nie zakończył się skutecznym strzałem.