Czesław Michniewicz prognozuje, że mistrzowie Polski u siebie nie przegrają

Jutro o 20:45 piłkarze Legii zmierzą się w Warszawie z Borussią Dortmund, trzecią drużyną ubiegłorocznego sezonu Bundesligi. Będzie to pierwszy mecz polskiego zespołu w tej fazie europejskich rozgrywek od dwudziestu lat.

– Zawsze miło przyjechać do Polski, tym bardziej na spotkanie w Lidze Mistrzów – mówi Łukasz Piszczek, defensor niemieckiej drużyny. – Już nie mogę się doczekać pierwszego meczu!

Kibice mistrzów Polski na mecz czekają jednak z niepokojem. Legia zdążyła już odpaść z Pucharu Polski, a w tabeli Ekstraklasy widzimy ją dopiero na dwunastym miejscu. W ostatni weekend warszawiacy po raz trzeci przegrali w Ekstraklasie, tym razem z Bruk Bet Termaliką.

Trener drużyny z Niecieczy wierzy, że z Borussią mistrzom kraju pójdzie lepiej.

– Udało mi się obejrzeć kawałek spotkania ligowego Borussii Dortmund z RB Lipsk, w którym drużyna Thomasa Tuchela nie pokazała nic wielkiego – powiedział „Super Expressowi” Czesław Michniewicz. – Legia nie przegra z Borussią, obstawiam, że będzie remis.

Taki wynik może być jednak trudny do osiągnięcia, jeśli na murawę nie wybiegnie kluczowy zawodnik. Michał Pazdan wciąż zmaga się bowiem z kontuzją, której nabawił się przed meczem z reprezentacji narodowej z Kazachstanem.