AS Monaco czeka dziś trudny mecz

 



  • Futbolowy hit już w 1/8 finału




  • Francuskie drużyny mają dobrą passę




  • Glik będzie pilnował Aguero



 

W 1/8 finału Ligi Mistrzów drużyna Kamila Glika zmierzy się z Manchesterem City, prowadzonym przez Pepa Guardiolę. Zarówno trener, jak i kibice angielskiego klubu, twierdzą, że w losowaniu nie sprzyjało im szczęście, skoro już na tym etapie przychodzi im grać z tak wymagającym rywalem.

Tym bardziej, że AS Monaco i inne francuskie kluby pokazują ostatnio, że na arenie europejskiej obawiać się powinny ich nawet futbolowe potęgi. Przed tygodniem przekonała się o tym FC Barcelona, którą 4:0 rozgromili piłkarze Paris Saint-Germain. Warto jeszcze dodać, że w tabeli Ligue 1 to klub Glika jest liderem, PSG zajmuje zaś drugą pozycję.

Filarowi defensywy Monaco i reprezentacji Polski najpewniej przyjdzie dziś pilnować Sergio Aguero. Osiemdziesięciokrotny reprezentant Argentyny z pewnością nie ułatwi Glikowi zadania, ale fani Polaka są spokojni o jego postawę.

– Kamil Glik to lider całej drużyny, nie tylko obrony – mówi Jerome Rothen, były gwiazdor AS Monaco. – Kontroluje to, co dzieje się na boisku, i potrafi też strzelać gole.