Udany debiut pucharowy mistrza Anglii

To, że skromny klub z Leicester zdobył w ostatnim sezonie mistrzostwo Premier League, było jedną z największych niespodzianek futbolowych ostatnich lat. Zwycięstwo Leicester City w Lidze Mistrzów byłoby niespodzianką jeszcze większą, ale w swoim debiutanckim meczu Lisy pokazały, że trzeba się z nimi liczyć także na arenie europejskiej.

Pierwszego gola w wyjazdowym meczu z Club Brugge zawodnicy Leicester zdobyli już w piątej minucie, gdy Marc Albrighton wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Następnie fenomenalnie z wolnego uderzył Riyad Mahrez. W efekcie, nim minęło pół godziny gry, było 2:0.

W 61. minucie Mahrez dorzucił gola z rzutu karnego i ustalił wynik meczu na 3:0. Przez ostatnie 30 minut spotkania gospodarze atakowali raz za razem, zabrakło im jednak skuteczności i wynik meczu nie uległ zmianie.

Niestety w Belgii nie zagrali Polacy. Marcin Wasilewski przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych, a Bartosz Kapustka nawet nie znalazł się w kadrze na ten mecz.

W drugim spotkaniu grupy G Ligi Mistrzów FC Porto zremisowało 1:1 z FC Kopenhaga.