FC Porto zwyciężyło w Rzymie

Po remisie 1:1 na wyjeździe AS Roma była faworytem wczorajszego rewanżowego meczu, rozgrywanego przed własną publicznością.

Jednak już w 8. minucie dośrodkowanie Monteiro z rzutu wolnego na gola zamienił Felipe, który w polu karnym wyskoczył najwyżej i celnie uderzył głową. Wojciech Szczęsny, bramkarz rzymian i reprezentacji Polski, był bez szans.

Piłkarze Romy rzucili się do ataku, ale bezskutecznie. Co gorsza, w 39. minucie Daniele De Rossi brutalnie sfaulował Pereirę. Polski arbiter – Szymon Marciniak – pokazał mu czerwoną kartkę i rzymianie musieli grać w dziesiątkę.

W drugiej połowie sytuacja Romy jeszcze bardziej się pogorszyła. Marciniak znów wyciągnął czerwoną kartkę, tym razem dla Edmilsona, i przez ostatnie pół godziny na boisku zostało tylko dziewięciu piłkarzy ze stolicy Włoch.

Zawodnicy FC Porto potrafili wprawnie przekuć to w korzystny dla siebie wynik. W 73. minucie Layun wykorzystał błąd Szczęsnego, a zaraz potem na 3:0 podwyższył Jesus Corona i takim wynikiem mecz się zakończył.

W fazie grupowej Ligi Mistrzów zagra drużyna z Portugalii.