Bayern Monachium wygrał z Atletico Madryt 1:0

 



  • Zwycięskiego gola zdobył Lewandowski w 28. minucie




  • Gest piłkarza potwierdził plotki o ciąży żony




  • Bayern awansował z 2. miejsca w grupie



 

Wczoraj Bayern Monachium pokonał Atletico Madryt 1:0. Ostatni mecz grupowy Ligi Mistrzów stał się dla niemieckiej drużyny sukcesem na własnym stadionie po golu Roberta Lewandowskiego.

Wynik nie przesądził jednak o końcowej klasyfikacji w grupie D – Atletico i Bayern już przed spotkaniem zajmowały odpowiednio 1. i 2. miejsce – obydwa premiujące awansem do dalszej fazy rozgrywek. Jednak piłkarze z Monachium mieli okazję zrewanżować się za porażkę w Madrycie. Wykorzystali tę szansę, dostarczając przy okazji kibicom wielu emocji.

Na krótką w tym spotkaniu listę strzelców wpisał się w 28. minucie kapitan reprezentacji Polski. Lewandowski po raz kolejny w ostatnich dniach pokonał bramkarza celowanym strzałem z rzutu wolnego. Sensację wzbudził jednak gestem po zdobyciu gola – chowając piłkę pod koszulkę i ssąc wymownie kciuka potwierdził krążące plotki, że wkrótce może zostać tatą.



Po przerwie obraz gry nie uległ znaczącej zmianie – przewaga piłkarzy Bayernu była znacząca, jednak ich ataki napotykały na skuteczne interwencje bądź obrony, bądź bramkarza gości.

W równolegle toczącym się meczu rywali grupowych PSV Eindhoven zremisowało z FK Rostów 0:0. Dzięki temu to piłkarze z Rosji, zajmując 3. miejsce w grupie, zdobyli prawo do dalszej gry.