FC Nantes wygrało z Olympique Marsylia

 



  • Polak przełamał złą passę




  • Popisał się fenomenalną techniką




  • Jego drużyna wspina się w ligowej tabeli



 

Polski napastnik wraca do formy. Wczorajszy gol był pierwszą ligową bramką zdobytą przez Stępińskiego od 5 listopada. Po tym dniu piłkarz był już tak nieskuteczny, że ostatnio brakowało dla niego miejsca w składzie FC Nantes.

Teraz jednak trener Sergio Conceicao zdecydował się znów dać szansę 21-letniemu reprezentantowi naszego kraju, a ten odpłacił mu się za okazane zaufanie. W dwudziestej minucie meczu, choć otaczało go trzech obrońców, strzelił gola tak widowiskowego, że nie powstydziłby się go nawet Robert Lewandowski. Zauważyli to zresztą zarówno polscy, jak i francuscy fani Mariusza Stępińskiego.

Ostatecznie FC Nantes wygrało z Olympique Marsylia 3:2 i awansowało dzięki temu na dwunaste miejsce w tabeli Ligue 1. Zważywszy, że klub ma do rozegrania zaległy mecz, wkrótce spodziewać się może awansu o pozycję wyżej.

– Zasłużyliśmy na to zwycięstwo, które jest bardzo ważne dla naszej pewności siebie – skomentował po meczu pomocnik Valentin Rongier. – Myślę tutaj szczególnie o Stępińskim, który ostatnio był trochę zagubiony przed bramką rywala. Wszyscy go jednak wspieraliśmy i bardzo się cieszymy, że udało mu się strzelić gola.