Kanonierzy w ciągu sześciu dni rozegrają dwa kluczowe spotkania

 


  • Dziś Arsenal gra z Evertonem, a Manchester City z Sunderlandem

  • W niedzielę Arsenal zmierzy się z Manchesterem City

  • Kanonierzy bronią w tym tygodniu drugiej pozycji w tabeli

 

Po trzech ligowych zwycięstwach z rzędu Arsenal Londyn zajmuje drugie miejsce w tabeli Premier League, tracąc 3 punkty do lokalnego rywala – Chelsea. By nie powiększać tej straty, Kanonierzy muszą wywieźć dziś punkty z Liverpoolu, gdzie zagrają z Evertonem.

Nie da się ukryć, że drużyna Arsene'a Wengera to faworyt spotkania, które rozpocznie się o 20.45 na Goodison Park. Sytuację komplikuje jednak długa lista pierwszoplanowych zawodników, których na boisku nie zobaczymy: Chuba Akpom, Santiego Cazorla, Mathieu Debuchy, Yaya Sanogo, Shkodran Mustafi, Per Mertesacker, Danny Welbeck.

Jeszcze trudniejsze zadanie stanie przed Arsenalem Londyn w niedzielę. O godzinie 16.55 rozpocznie się kolejne spotkanie, które Kanonierzy rozgrywać będą na wyjeździe – tym razem z aktualnie czwartym w lidze Manchesterem City.

Dziś o 20.45 podopieczni Pepa Guardioli grają z najgorszym zespołem Premier League – Sunderlandem. To znacznie łatwiejszy przeciwnik niż Everton, zdobycie 3 punktów jest więc w oczach kibiców z Manchesteru obowiązkiem.