Piłkarz nie podpisał umowy i nie zmieni jednak klubu

Kamil Grosicki – reprezentant Polski w piłce nożnej, grający we francuskim klubie Stade Rennais FC, nie podpisał kontraktu z angielskim klubem Burnley FC przed zamknięciem okienka transferowego. Oznacza to, że reprezentant Polski najbliższy sezon rozgrywać będzie wciąż w barwach francuskiego Stade Rennais FC. Grosicki miał kosztować angielski klub 8 mln euro.

Do sfinalizowania transferu nie doszło, mimo iż fakt ten wydawał się już przesądzony, a sam piłkarz poleciał do Burnley, gdzie miał przechodzić testy medyczne.

– Nici z transferu. Wracam do Polski – skomentował zwrot akcji piłkarz.

Spekuluje się o tym, że ze swojej decyzji miało w ostatniej chwili wycofać się Stade Rennais. Informacje nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone.

W zakończonym właśnie okienku transferowym beniaminek Premier League, klub Burnley FC, pozyskał natomiast m.in. Jeffa Hendricka. Kwota, jaką zapłacono za piłkarza Derby County, to 8 mln euro.