Dziś początek walki o finał

 



  • Dla Barcelony ważniejsza jest La Liga




  • Atletico skupia się na pucharze




  • Zwycięzca może zagrać z pogromcą Realu Madryt



 

Broniący trofeum Katalończycy najczęściej w historii sięgali po Puchar Króla. W tej chwili jednak wysiłki koncentrują na rozgrywkach ligowych, ponieważ w wyścigu do mistrzostwa kraju Real Madryt ma nad Barceloną coraz większą przewagę. Dlatego w dzisiejszym meczu zabraknąć może kilku gwiazd, szykowanych do sobotniego spotkania z Malagą, które drużyna po prostu musi wygrać.

W innej sytuacji jest Atletico. Klub z Madrytu zajmujący w tej chwili czwartą pozycję w tabeli na zdobycie tytułu mistrza kraju nie ma już właściwie szans. Wszystkie siły może rzucić zatem na front pucharowy. Diego Simeone najpewniej wystawi w ataku bramkostrzelny duet Antoine Griezmann – Yannick Carrasco. Na murawę wybiegną też Kevin Gameiro i Fernando Torres.

Spotkanie na madryckim Estadio Vicente Calderon rozpocznie się o 21.00 (transmisja w Canal+ Sport). Rewanż na Camp Nou rozegrany zostanie za sześć dni.

Zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się w finale Pucharu Króla z Alavesem albo z Celtą Vigo. Bukmacherzy typują raczej tę drugą drużynę, w końcu to właśnie Celta nieoczekiwanie wyeliminowała w ćwierćfinale Real Madryt. Alaves i Celta grać będą 2 i 8 lutego.