Zagramy o brąz w olimpijskim turnieju piłki ręcznej

Nasi reprezentanci mecz zaczęli słabo i szybko zrobiło się 0:3. Po kilku minutach udało im się jednak odzyskać skuteczność i doprowadzić do wyrównania 5:5. Dzięki fenomenalnym rzutom Duńczyków z drugiej linii nie zdobyli jednak przewagi. Na szczęście Piotr Wyszomirski doskonale spisywał się w bramce i pierwsza połowa skończyła się wynikiem 16:15 dla naszych rywali. Mogło być znacznie gorzej.

W drugiej odsłonie meczu Wyszomirski grał jeszcze lepiej – bronił z niespotykaną w piłce ręcznej skutecznością – 60 %. To dzięki niemu Polakom udało się wyjść na prowadzenie 19:17. Wtedy do ataku rzucili się reprezentanci Danii i zdołali wyrównać wynik.

Pół minuty przed końcem mecz rywale zdobyli gola na 25:24. Naszym piłkarzom ręcznym zostały sekundy na wywalczenie dogrywki – i udało się. Piłka szczęśliwie trafiła do Michała Daszka, a ten rzucił gola z takiej pozycji, z której wydawało się to niemożliwe.

W dogrywce od początku to Duńczycy mieli przewagę. Reprezentanci Polski dawali z siebie wszystko, ale zabrakło sił. Przegraliśmy 28:29. To jednak nie koniec igrzysk dla naszych piłkarzy ręcznych. W niedzielę o 15:30 czasu polskiego zagrają o brązowy medal z Niemcami.