MKOl oszczędził reprezentację

Jak wynika z wczorajszej decyzji MKOl, rosyjscy sportowcy nie zostaną wykluczeni z udziału w rozpoczynających się 5 sierpnia igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro.

Niedzielna decyzja MKOl nie wyklucza jednak innych konsekwencji dla Rosji. Każda z poszczególnych federacji może jednak podjąć decyzję o wykluczeniu sportowców z poszczególnych dyscyplin, jak zrobiło to już Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).

Po oświadczeniu, wydanym po telekonferencji, można przeczytać: „federacje powinny przeprowadzić indywidualne analizy testów antydopingowych sportowców, biorąc pod uwagę tylko wiarygodne międzynarodowe testy oraz specyfikę poszczególnych dyscyplin, a także panujące w nich zasady”.

Decyzja MKOl to reakcja na rekomendację Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) po opublikowaniu głośnego raportu prof. Richarda McLarena, z którego wynikało wykrycie rozwiniętego procederu dopingowego przez rosyjskich sportowców. W sprawie miały brać udział m.in. krajowe laboratoria antydopingowe, szefostwo związków sportowych, a nawet przedstawiciele rządu i służby specjalne.

Prezydent Władimir Putin Rosyjskie nie zgadza się z zarzutami. Uznaje wydarzenia za atak polityczny i ostrzega, że mogą one doprowadzić do rozłamu w ruchu olimpijskim i serii bojkotów.