Po zwycięstwie Portugalii czas na starcie Niemcy  –  Francja

Po pewnym zwycięstwie Portugalii we wczorajszym meczu, Cristiano Ronaldo wrócił do łask. Media obiegły zdjęcia z pierwszego gola w meczu z Walią. Piłkarz zdobył go główką, wyskakując w górę na prawie trzy metry.

Drugiego finalistę Euro 2016 wyłoni mecz Niemcy  –  Francja, który rozegra się już dziś.

Oba kraje mierzyły się ze sobą już wcześniej w rozgrywkach mistrzostw świata. Po raz pierwszy jednak staną do boju przeciwko sobie w mistrzostwach Europy.

Faworytem meczu jest Francja. Mając na koncie 9 zwycięstw, 6 remisów i 12 porażek, jako jedna z niewielu drużyn prezentuje się lepiej od reprezentacji Niemiec.

  –   Skupiamy się na sportowej stronie naszej rywalizacji. Reszta nie odgrywa roli  –  zapowiadał Jerome Boateng, obrońca reprezentacji Niemiec.

Dodatkowo drużyna niemiecka ma istotne kłopoty ze składem meczowym. Kontuzja wykluczyła z gry Mario Gomeza i Samiego Khedira. Kartki wykluczyły udział lidera defensywy  –  Matsa Hummelsa.

Trener Joachim Loew stoi więc prze dnie lada wyzwaniem.

  –   Ciągle o tym myślę przed meczem z Francją. Włosi mają drużynę z piłkarzami grającymi automatycznie. To są zawodnicy światowej klasy, ale grają w sposób możliwy do przewidzenia. Francja jest inna. Jej piłkarze ciągle zmieniają pozycje na boisku, są bardziej nieprzewidywalni i trudni do rozpracowania  –  zastanawiał się w wywiadzie selekcjoner.

Transmisję meczu będzie można zobaczyć o godz. 21 w TV Polsat, Polsat Sport 2 i TVP 1.