Pokonał mgłę i niekorzystne warunki

Na ponad 31-kilometrowym mokrym i mglistym odcinku Myherin 1 najlepiej poradził sobie Sebastien Ogier. Tym samym udało mu się zdobyć pozycję pierwszego lidera Rajdu Wielkiej Brytanii 2016. Mistrz Świata pokonał Otta Tanaka o 7,6 sekundy. Kolejnemu kierowcy, Haydenowi Paddonowi, zabrakło do niego 8 sekund.

– Jest bardzo trudno i bardzo ślisko. Widoczność w środku gęstej mgły jest bardzo zła. Miałem pewne problemy z wycieraczkami. Nie działały poprawnie. To trudny oes dla mnie – komentował warunki na trasie Ogier.

Trudności potwierdzał również jego największy przeciwnik, który ostatecznie uplasował się na drugiej pozycji.

– Jest błotniście jak diabli. Samochody przed nami narzucają luźne błoto i jazda jest naprawdę trudna. Staram się jechać najlepiej jak potrafię, ale mgła nie ułatwia tego – mówił Tanak.

Kolejne miejsca na tym oesie zajęli: Craig Breen, Andreas Mikkelsen i Kris Meeke.

Jednak i oni narzekali na trudne warunki pogodowe.

– To był najgorszy oes jaki kiedykolwiek jechałem w swoim życiu. Ktoś tam na górze patrzy na mnie. Jechałem jak idiota, ale jestem zadowolony z czasu – ocenił Breen.

– Warunki są naprawdę trudne. Byłem po bezpiecznej stronie. Łatwo popełnić błąd – dodawał Mikkelsen.