O bezpieczeństwie nauki w Wielkiej Brytanii po Brexicie zapewnia Minister Nauki Jo Johnson

Informacje przekazane przez Ministra utwierdzają w przekonaniu,że brytyjscy naukowcy powinni optymistycznie patrzyć w przyszłość. Nie ma jednak żadnych potwierdzonych wiadomości ani gwarancji dotyczących tego, że uniwersytety w Wielkiej Brytanii będą nadal otrzymywać miliardy funtów w ramach funduszy badawczych UE.

Pokrzepiające słowa Ministra, który został powołanyna stanowisko w ubiegłym roku, padły na imprezie naukowej organizowanej przez Royal Society of Biology.

– Z prawnego punktu widzenia z dnia na dzień nic się nie zmieniło – uspokajał naukowców Minister na spotkaniu. – Jesteśmy w europejskiej przestrzeni badawczej. Finansowania (European Research) będzie nadal płynąć w tym okresie. Studenci UE, którzy już tu są, lub mają dotrzeć na kursy jesienne, również nie musza obawiać się o swoje fundusze przez cały czas trwania ich studiów.

Nieco odmienne informacje docierają od pracowników administracji, którzy twierdzą, że tydzień temu minął termin określania priorytetowych obszarów badań na cele funduszy europejskich. Takich danych jednakże nikt nie gromadził.

Przywódcy Wielkiej Brytanii osiągają ogromne korzyści naukowe dzięki swobodnemu przepływowi naukowców w całej Europie. To pozwala im się przyciągnąć najlepszych naukowców na świecie, którzy są kuszeni silną bazą naukową w Wielkiej Brytanii i łatwością, z jaką oni i ich rodziny mogli osiedlać się w kraju.

Prezes brytyjskiego Royal Society, Venkatraman Ramakrishnan, powiedział kolegom naukowcom na spotkaniu, że pieniądze Unii Europejskiej wynoszą obecnie prawie jedną piątą finansowania badań uniwersyteckich. Pozwalają rrównież na tworzenie sieci badawczych, skupiających naukowców z UE i poza nią.

– Sieci te są niezbędne do umożliwienia naukowcom w Europie współpracy oraz przedstawiania i wdrażania dużych programów badawczych. Jeśli będziemy wyłączeni z programów UE, będziemy wykluczeni z wielu kolaboracji i organów decyzyjnych i stracimy zdolność do wpływania na nowe rozwiązania i nowe kierunki badań – wyjaśniał.

Nikt nie jest pewien, jak Brexit odbije się na brytyjskiej nauce. Byś może sprawi, że społeczność naukowa będzie musiała zacząć współpracować z rządem lub pozyskiwać finansowanie w bardziej kreatywny sposób.