Dla bezpieczeństwa nie zrezygnowano z kierowcy

 

Pierwszy autonomiczny autobus pojawił się w środę na ulicach stolicy Szwecji, Sztokholmu. Zabiera 12 pasażerów i kursuje na trasie długości 1,5 kilometra, zatrzymując się na trzech przystankach – informuje szwedzkie radio.

Ten mały autobus napędzany silnikiem elektrycznym nie zastąpi większych autobusów w szwedzkiej stolicy, a jedynie ma być ich uzupełnieniem. Porusza się prawie bezgłośnie z prędkością 20 km/h, wykorzystuje nawigację satelitarną oraz system czujników optycznych (Lidar) do mierzenia odległości od innych pojazdów, wykrywania przeszkód na drodze itp.



Pojazd kursuje wprawdzie w trybie autonomicznym, ale w trosce o bezpieczeństwo, a także z uwagi na obowiązujące przepisy, nie zrezygnowano całkowicie z "kierowcy" – w kabinie zawsze jest ktoś, kto może zareagować w niebezpiecznej sytuacji i przejąć kontrolę nad pojazdem.

Także w Niemczech jeździ już autonomiczny autobus – informuje agencja dpa. Koleje Deutsche Bahn zaprezentowały taki pojazd w bawarskim kurorcie Bad Birnbach. Ma on sześć miejsc stojących i sześć siedzących, porusza się z prędkością 20 km/h i kursuje na trasie między dworcem, centrum miasta i termami.

Dwa autonomiczne autobusy mają też w tym roku zostać wprowadzone do eksploatacji w Hamburgu.

Źródło: